Pseudonim: Jutta
Napisanych prac:
- wiersze: 21
- proza: 11

Średnia ocen: 4.0
Użytkownik uzyskał: 102 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"O świcie" 05.02.2010
"Zielona wiosna" 19.03.2010
"Mój dom" 06.07.2010
"Bezdomność" 25.02.2011
"Inny głód" 27.06.2011

Inne prace tego autora:
"Jeszcze tylko" 26.07.2010
"Kolejka szczęścia" 13.04.2011
"Ptaszek" 10.02.2010
"Motyl" 09.08.2011
"Cyfrowa Muza" 16.06.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Motyl

Jak mała lampka Tiffaniego rozjaśniasz zachmurzone niebo. Przysiadasz w labiryncie dłoni, trąbką zakreślasz linię losu. Witraże skrzydeł rozpaliłeś światłem. Daremnie stroisz czułki. Nie jestem kwiatem, lecz owocem miłości ludzi - jej odblaskiem. Chciałabym w motylim raju kosztować słodki nektar kwiecia. Rozszczepiać barwy w podniebnym locie, dotykać skrzydłem życia.



Płeć: nieznana
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 09.08.2011r.

1     

Zoso Użytkownik wpmt 11 08 2011 (22:28:53)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Hej Jutto,
twój utwór był równie zwiewny jak tytułowy motyl.
Wydaje mi się, że to jeden z bardziej subtelno-kobiecych wierszy jakie miałem okazję w ostatnich czasach na WPMT oceniać. Podobało mi się bardzo. Od pierwszego do ostatniego wersu, od lampki Tiffaniego do skrzydeł życia - na palcach, subtelnie, (jak już pisałem) kobieco, delikatnie, zwiewnie, pozytywnie, przyjemnie, świeżo...mmmm...oczarowałaś mnie swoją poezją, Jutto.
W pierwszej strofie podmiot liryczny zwraca się do motyla - oj, mam nieodparte wrażenie, że jakiś facet za tym motylem stał sobie w pobliskim krzaczku. Jednak jak się zwraca, powiedzenie komuś, że oświetla mu życie jak lampka Tiffany - liryczny cud-miód. Przysiadanie w labiryncie słów, to takie dziewczęce, swobodne, wręcz wakacyjne chciałoby się powiedzieć - na pewno miłosne i przepełnione uczuciem i życiem.
Strofa druga również w atmosferze pierwszej, jednak nie urzekła mnie tak mocno. Skrzydeł witraże były ładne, owoc miłości ludzi zbudował przyjemne tło. Czytelnik wyobraża sobie powoooli jak to młoda para posadziła w ogródku małe drzewko, ono rosło, rosło i rosło, w końcu wypuściło liście, pąki, na jeden z nich siadł sobie motyl i pączek mówi mu te słowa:)
Wiersz kończy się wyznaniem podmiotu lirycznego o marzeniu dotyczącym motylego raju. Bohaterka chciałaby kosztować tam nektary wszelakie. Dotykanie życia skrzydłem było dobrym, swobodnym i spokojnym zakończeniem.
Przyjemny dla oka i ducha utworek na piątkę, nic dodać ująć nic.
Peace, milady.



Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(62): 62 gości i 0 zarejestrowanych: