o poranku
w biegu
połykam wiatr
napawam się
feerią barw
wschodzącym półkoliście
na wierzbie
niebo się strzępi
i płonie
mokre włosy
wpasowują się
w tło
mknie wodospad
równo ze wschodem
może dogoni świt
chciałabym
Dedykacja: Wariackiej godzinie siódmej, kiedy wybiegam prosto w wschodzący dzień. Tym dniom, kiedy gnę się pod ciężarem plecaka, w jednej ręce niepewnie trzymam parasol, a drugą próbuje się uczesać za pomocą mini-szczotki.
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 15.01.2012r.
Zoso
17 01 2012 (19:19:50)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Tę dedykację olewam, bo wiersz był naprawdę dobry. Stworzyłaś ekstremalnie-liryczny (momentami na granicy patosu) obraz poranka widziany oczami młodej kobiety, powiem ci, że opis był wręcz seksowny - bieg, połykanie powietrza, feeria barw o wschodzie słońca - to naprawdę może się podobać. metaforyzm i atmosfera pracy mnie kupuje, zmusza do życia, wyjścia z domu i wybiegnięcia przed siebie, gdzieś, tam, w nieznane. płonące niebo w zestawieniu z mokrymi włosami wpasowującymi się w tło działa na wyobraźnię jak dobry afrodyzjak, lubię takie zwiewne, dziewczęce sceny, bez przesadyzmu, na luzie, fajnie.
ostatnie dwie strofy w zadumany sposób wieńczą pracę, bardzo dobrze przemyślane zakończenie pracy, włączenie obrazu wodospadu mknącego, ścigającego świt - i to krótkie, urywające "chciałabym" - mnie przekonuje! z mojej strony uśmiech i soczysta, zasłużona piątka. Przyjemna, poranna poezja.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(36): 32 gości i 4 zarejestrowanych:
exother, Darksio, pasieczny14, Mii
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl