Pseudonim: jaszka
Imię: Agata
Skąd: Poznań
O sobie: mydlane bańki i kalejdoskopy.
Napisanych prac:
- wiersze: 17

Średnia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 60 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"***(Południe)" 10.02.2011
"Lustro" 29.04.2011
"Sennie" 12.03.2011
"Piąty marca" 25.06.2013
"70% wody" 24.01.2011

Inne prace tego autora:
"Lustro" 29.04.2011
"***(W całym zamieszaniu)" 05.01.2011
"Sen-ty-męt" 05.01.2011
"20.44" 06.01.2011
"***(Południe)" 10.02.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Mogę

mogę (ś)nić przeplatać z włosami na nadgarstku wiązać kolory (z) ciepłych rąk (za)łam(yw)ać (rę)ce -n(ty)metry po cichu będę



Płeć: nieznana
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 12.03.2011r.

1     

jaszka Użytkownik wpmt 13 03 2011 (13:36:26)

klimat określiłam neutralny, jak zwykle, by nie szufladkować. wiem, że zwyczajem portalu jest określanie klimatu tematu itp., ale chciałam zostawić miejsce na własne interpretacje i odczucia. gdybym napisała np., że jest smutny to ktoś mógłby napisać, że wcale nie, bo jednak 'będę' albo ze jak już ma być smutny to nie jest dostatecznie taki. a może się czepiam, nie wiem.

dziękuję za ocenę:)

pozdrawiam.

subtelny demon Użytkownik WPMT 12 03 2011 (17:17:54)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Dlaczego określiłaś klimat wiersza jako neutralny? To odbiera mu osobowość, przez to nie wiem, czym dla Ciebie są uczucia, które zamierzasz nim wywołać. Słucham Desplata i robi mi się cholernie smutno w to ciepłe, wiosenne popołudnie. I Twój wiersz wcale nie jest dla mnie w tej chwili ani neutralny, ani tym bardziej o czymś "innym". Czytam i widzę dziewczynę, która MOŻE, co podkreślasz samym tytułem, lecz dla mnie to tylko samotne mogę, które nie wymaga zgody tajemniczego "(ty)". To ukryte (ty), które jednak chcesz, aby inni dostrzegli, to kwintesencja jej pragnień, o czym jednak nie mówi (wprost), kotwica, grawitacja, sens (utracony). Te centymetry, ręce, załamywać - wyciąga (podmiot) ręce i nie dosięga, a jedynie zaciska palce w powietrzu. Rozdzierające uczucie skwitowane cichym, a jak!, będę. Wyobcowanie ostatniego słowa wzmaga siłę oddziaływania empatii wobec podmiotu.
Szczerze, powoli przejada mi się na portalu popularność tego typu wierszy, jednak za to (ty) ręce i centymetry z drugiej strofy oraz (ś)nić ten jeden jeszcze strawię. 5.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(19): 19 gości i 0 zarejestrowanych: