nie chcę dłużej
pa–
– patrzeć
podupadłych
na… ludzi, tak
boję się…
( jakiś człowiek powiedział że
tracę ciągłość myślenia)
… śmierci – i
na stole położono kawę
ławę?
to nie tak
nie
róbcie mi krzywdy
zaraz mnie zabiją
Rogożyn ma nóż
Boże
ty sam wiesz
Dedykacja: Ludziom zgubionym.
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 07.07.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Dzięki za dedykację i temat bardzo mi bliski. Prostota i absurd. Nie epatujesz nadmiarem środków, za to umiejętnie je wykorzystujesz, tak, że każde słówko ma co najmniej dwa znaczenia. Mimo to przebija przez to tyle błogiej nieświadomości człowieka szczęśliwego, że widzę, iż podmiot liryczny chyba jest zdrowy. Zupełnie.
Użytkownik ocenił pracę na 3
Ten wiersz nadaje się tylko i wyłącznie do wielokrotnego przeczytania. Musiałam wygooglować idiotę także, ponieważ nie wiedziałam, że taka książka istnieje. Dziwny układ wiersza przeszkadza mi w czytaniu, wielokrotnie doglądając go tylko łapię się za głowę i nadal niewiele rozumiem, a raczej to co chcę zrozumieć, to sobie dopowiadam. Ciekawy pomysł, który z resztą opisała moja poprzedniczka, ale wykonanie totalnie do mnie nie przemawia.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Zaintrygowała mnie obecność Rogożyna w Twojej pracy, co z kolei skłoniło mnie do zasięgnięcia rozumu w Google. Po lekturze, dokształcona, gdyż nigdy nie miałam przyjemności zapoznać się z Idiotą Dostojewskiego, mogę zabrać się za Twój wiersz. Już sama kompozycja zapowiadała się obiecująco i bynajmniej mnie nie rozczarowała. Treść zawarta w nawiasie drugiej strofy genialnie tłumaczy dziwny układ składniowy pierwszej, co zresztą można by również wytłumaczyć tytułem. W końcu schizofrenicy nie są normalni, mogą więc układać zdania przed przemyśleniem ich budowy. Wracając do początku, świetna gra słowem, podmiot jednocześnie żegna się ze światem i tłumaczy się ze swojego postępowania, ale dalej wyznaje, że boi się śmierci, mimo to decyzja zapadła. W tej sytuacji nasz schizofrenik próbuje się ze wszystkiego wyplątać, lecz jego los jest przesądzony. Zakończenie brzmi jak ostatnie słowa skazańca. Wracając do Rogożyna, można wywnioskować, że schizofrenikiem, o którym mowa w wierszu, jest nie kto inny, jak jego ukochana, Nastazja, która nie mogła zdecydować się, z kim pragnie być, w konsekwencji zabita przez porywczego Rogożyna. Postępowanie Nastazjii, jej uciekanie to od księcia, tytułowego Idioty, to od Rogożyna również nasuwa skojarzenie ze schizofrenią. Cóż mogę więcej powiedzieć, jeśli nie tyle, że praca zasługuje na bardzo solidną 5 ;)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(36): 32 gości i 4 zarejestrowanych:
exother, Darksio, pasieczny14, Mii
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl