Użytkownik ocenił pracę na 6
Brawo!
Użytkownik ocenił pracę na 6
brawo!
Użytkownik ocenił pracę na 5
*__* super. Podoba mi się i nie mam żadnych "ale". Krótko i pięknie, wszystko jest na swoim miejscu, wiersz ciekawy, wciąga i aż chce się go czytać drugi raz. Brawo! Tyle ode mnie - 5.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Kiedy przeczytałem go pierwszy raz, z otępienia, wrażenia - nazwijmy to jak bądź - nie zauważyłem w nim nic nie zwykłego. To tak jakby umysł zatrzymał się, próbując zmieścić tyle piękna, a zarazem uczuć. Dalej brakuje mi słów. Sześć.
seska
02 04 2009 (22:20:05)
Użytkownik ocenił pracę na 6
czuję niedosyt, chcę więcej takich wierszy
Użytkownik ocenił pracę na 6
Piękny, nieomal idealny wiersz. Prawdziwy, bardzo prawdziwy. Trafia do człowieka i siedzi w nim razem ze swoim wyraźnie rysującym się przekazem. Brawo.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Nie no naprawdÄ™ rewelacja
Użytkownik ocenił pracę na 6
Niesamowite. Rzeczywiście, brak mi słów, by wyrazić to, co czuję. Chyba po prostu takiego nie wynaleźli... Albo musiałabym przeklnąć, więc lepiej już może nic nie piszę... 6.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Boże! Siedzę i nadziwić się nie mogę. Wiersz jest niesamowity pod każdym względem. Nie chodzi tu nawet o siłę przekazu tego tekstu czy też jego ogólny wyraz, tylko o magię. Dawno, naprawdę dawno nie widziałem takiego doskonałego utworu. Siedzę i milczę. Mógłbym od razu dać sześć, ale nie, napiszę komentarz, bo warto zwrócić uwagę na szereg aspektów. Wiersz ma charakter inwokacyjny, a adresatem jest prostytutka, matka podmiotu. Tak, nie pomyliłem się, podmiotem lirycznym tego utworu jest nienarodzone dziecko, co wprawia mnie w osłupienie i w zachwyt. Całość przepełniona jest jakże prawdziwymi uczuciami, choćby najzwyklejsze w świecie "Kocham Cię". Wskazuje ono nie tylko na miłość, ale i na przebaczenie. Ukazane jest tutaj zwykłe, człowiecze serce, możność wybaczenia błędów, choćby tak znaczących. Autor wyeksponował tragizm całej sytuacji, a mianowicie opisał, gdzie znajduje się dziecko, martwe dziecko. Śmietnik - dziecko było wyrzutkiem, nikim dla swej rodzicielki, a jednak wynosi ją ponad własne życie ze szczerą prośbą. Prosi o modlitwę za grzesznego, bo podmiot sam siebie obwinia za pomówienie. Nie mam pojęcia co mógłbym jeszcze napisać. Wykonanie PERFEKCYJNE! Jestem wzruszony i zdruzgotany. To jest prawdziwa poezja. 6.