Pseudonim: KillerBanana
O sobie: "Możemy godzinami dyskutować o miłości, lecz tak jej nie zrozumiesz, ani też nie zaznasz."
Napisanych prac:
- wiersze: 51
- proza: 1
- publicystyka: 1

Średnia ocen: 5.0
Użytkownik uzyskał: 254 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Kałuże" 26.08.2013
"Waga istnień" 21.04.2014
"Misianka" 28.03.2013
"***(Uwierz mi)" 09.07.2013
"***(Na podłodze...)" 02.11.2013

Inne prace tego autora:
"Dekstrometorfan" 29.01.2013
"Proces gnicia" 26.10.2013
"Antyporód" 07.01.2014
"Koniec Świata" 22.04.2013
"Pisane chwilą" 30.03.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Misianka

Przytul mnie, gdy jest Ci źle. Białego misia w zimowy dzień. Bez flaków, organów, wnętrzności. Bez szkieletu i bez kości. Za to miękkiego, miłego w dotyku. Pełnego pluszu, siedzącego cicho. Ja, uwierz mi, na Ciebie nie krzyknę, Że jesteś żałosna. Na pewno nie zniknę Gdy będziesz mnie potrzebować. Ja Cię wysłucham bez słowa. Ja sam będę Twoim płaczem, I źle na Ciebie nie popatrzę. Możesz mnie nawet położyć na półce. Nie szkodzi. Miłość w ampułce Też może być sensem mojego istnienia. Ty możesz dowolnie mnie zmieniać. I weź mnie, gdy masz na mnie chęć. Należę dziś do Ciebie, więc Przytul mnie, gdy jest Ci źle- Białego misia w jałowy dzień.



        Dedykacja: Gabrysi

Płeć: nieznana
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 5    
Data dodania: 28.03.2013r.

1     

villemo Redaktor 06 12 2013 (18:01:42)

Użytkownik ocenił pracę na 6

taką mamy dziś fajną akcję mikołajkową i komentujemy wiersze, które lubimy. Padło na (m.in.) Twój. Dlaczego go lubię? Bo mimo wszystko to, na co powinnam zwrócić uwagę jako redaktor, jest ciepły i pełen uczuć. I za to dzisiaj ode mnie 6.
Pozdrawiam.

Em Żet Użytkownik wpmt 02 04 2013 (19:00:34)

Dla mnie ten utwór jest o całkowitym oddaniu się drugiej osobie, o gotowości bycia dla niej całym sobą i to aż do tego stopnia, że podmiot lityczny chce być rzeczą, z którą można zrobić, co się chce.

Możesz mnie nawet położyć na półce.
Nie szkodzi. Miłość w ampułce


Szczerze współczuję takiej miłości!
Miś jest czymś, co w dzieciństwie daje bezpieczeństwo, co jest ważne i co się kocha, ale miś jest rzeczą i tego się nie zmieni.
Podmiot liryczny z jednej strony kocha tak bardzo, że zgodzi się na wszystko, jednak jest w tej jego zgodzie przeogromne pragnienie bycia ważnym dla tej drugiej osoby.

Niestety muszę napisać, że temat misia dla mnie jest zbyt trywialny, może nawet niedojrzały. Być może, skoro miłość z tego utworu jest niedojrzała, to taka forma przedstawienia tematu ma spotęgować ten efekt. W tym znaczeniu, że jaki podmiot liryczny taka też i jego miłość. Jednak nie uważam tego pomysłu za dobry.

RattyAdalan Użytkownik wpmt 02 04 2013 (18:25:46)

Witaj. Podoba mi się bardzo przesłanie wiersza, jednak strona techniczna i poetycka leży. Miłe wyznanie, fajnie napisane, ale niestety nie należy to do gatunku poezji. Przyjemnie mi się to czytało, ma ten tekst wiele pozytywności w sobie. Przyznam twarz sama mi się uśmiechała. Mi również "miłość w ampułce" spodobała się, jak i sam motyw misia. Niektórzy może i nazwaliby to banałem, ale jest w tym wierszu więcej uczuć i szczerości niż banału. Nie ocenię tego wiersza. Jedynie co, to zaakceptuję. Pozdrawiam R.A.

Srebrna Użytkownik WPMT 02 04 2013 (17:59:01)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Witam,
na wstępie przyznam, że jeśli chodzi o wiersze, to jestem zielona. Tak, wiem gdzie epitet, metafora czy apostrofa. Ale moje ocenianie wiersza opiera się wyłącznie na "powierzchowności". To tak jak z np. gitarą. Mnie podoba się lakier, kształt, struny. Oko specjalisty wypatrzy, że gryf nie jest pierwszej klasy, progi są krzywe, a pudło też pozostawia wiele do życzenia. Nie chcę tu mówić, że wiersz jest zły czy dobry, ale przykuł moją uwagę. Podział na strofy, wielkie i małe litery i interpunkcja w wierszu to moja pięta achillesowa. Dużo tego, co nie? Ale w pewnym sensie ten wiersz mnie ujął, dlatego też postanowiłam go skomentować i ocenić. Poza tym skłoniła mnie do tego druga strofa - jak z dzieła turpisty ;). Zrozumiałam to tak, że człowiek, który ma większość organów na swoim miejscu i tak dalej, potrafi bardzo zranić innego człowieka. Nie jest on taką "miłością w ampułce" (spodobał mi się ten zwrot ;)). Taką miłością jest tak bardzo nie człowieczy miś, przytulanka. Pokazuje też, że człowiek, który od innych doznaje tylko samego zła i nienawiści, potrafi obdarzyć uczuciem zwykłego pluszaka. Ukazuje to nam, że prawdziwe emocje potrafią na swój sposób ożywić rzecz nieżywą ;p i sprawić, że będzie bardziej ludzka niż niejeden człowiek.
Reasumując, oceniam to bardziej uczuciowo niż ktoś, kto przeanalizuje budowę i takie tam różne. ;)

Pozdrawiam,
Srebrna

Srebrna Użytkownik WPMT 02 04 2013 (18:01:03)
PS. Tak poza tym, to mimo tych wszystkich krzywizn, gitara nadal może ładnie grać ;). Nie musi, ale może. Może przez tę jej inność nabierze własnego charakteru? Kto to wie... ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(23): 23 gości i 0 zarejestrowanych: