warto go przeczytać
Pseudonim:
Przy nadziei będąc unoszę, wzrok na słońce,
nie trwa to długo słońce, zaczyna boleć.
Wzrok upada na ludzi,
szybko przechodzÄ… i znikajÄ….
ZachowujÄ… siÄ™ tak jakby byli deszczem.
Próbuję wyjść za granice ramy,
lecz sam nie wiem gdzie ona się kończy.
Żyję przybity Gwoźdźmi w nogach i na na rękach. Koronę mam cierniową i krzyż na plecach.
Przez resztę dnia będę czekać na kobietę
z włócznią. Na ostateczną zbrodnię na wolności.
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 29.07.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(33): 30 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Darksio, pasieczny14