Spowity błogim snem
Wędruję ścieżką zadumania
Przez zamknięte oczy
Wszystko wydaje się piękniejsze
Drzewa bujnie rosnÄ…ce dajÄ…
Początek słowiczym ariom
Przemierzam bezkresne doliny
Oczodołów spowite bladą mgłą
Bym chętniej do nich powracał
OdkrywajÄ…c kolejne wspomnienia
Przyciskam miękką poduszkę
Do piersi
Jakby miała mi uciec
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 6
Data dodania: 24.12.2008r.
chciałbym zmienić ale jak edytuję to się pousuwają komentarze i w ogóle będzie pusto :)
Faun
28 12 2008 (00:16:09)
Wydaje mi się że gdybyś z dwóch ostatnich strof zrobił jedną to było by świetnie(6) a tak to jest bardzo dobrze(dam 5)
Bardzo dobry wiersz, ale nie mogę go ocenić na 5 bo byłoby to niesprawiedliwe względem np. Aleksy... Do kompozycji też bym się przyczepił, bo dwie przed ostatnie strofy łączą się treściowe wiec ten podział na strofy jest troche źlę dobrany...
No świetny, ale jak dla mnie to na 5:) Na 6 musi mnie po prostu zachwycać:P
Podoba mi się, bardzo. I taki nastrojowy jest. Sześć *-*
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(31): 29 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Darksio
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl