łóżko na którym zmarł już ktoś
ciemność i gorzka woń choroby
blask księżyca
rozwidnia mojÄ… twarz
drażni...
nie chcÄ™ byÅ› mnie
oglądał
jestem taki
nieumalowany
rankiem nałożę uśmiech
radością pomaluję lica
oczy maznÄ™ cieniem zielonym
niech nadzieja z nich bije
dopiero zmrok zmaże
moje wyfiokowane oblicze
a księżyc - towarzysz
tylko on
będzie oglądał twarz
pół człowieka...
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 18.07.2009r.
seska
20 07 2009 (11:01:02)
Użytkownik ocenił pracę na 4
I zapomniałam o ocenie ;)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Największa wada to chwilami banalność środków stylistycznych. Sam temat niczym nie zaskakuje, a kompozycja nie zachwyca. Jest kilka fajnych momentów, ale nie układają się one w jedną spójną, konsekwentną całość.
seska
18 07 2009 (10:34:36)
Hmmm... ciekawy wiersz, zaryzykuję stwierdzenie, że nawet całkim dobry, ale jednak czegoś mi tu brakuje. Trzecia zwrotka jest beznadziejna, stereotypowa i powtarzalna, zakończenie terz nie dokońca dobre. Nie rozumiem czemu całość jest pogrubiona? Proszę o info czy mogę to zmienić na normalny zapis. Cztery, ale z minusem.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(33): 31 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Darksio
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl