skończyłem się
z ostatnim
stuknięciem atramentu
o rozdziewiczoną biel
kartki w pięciolinie
z piosenką na pościeli
zakrwawionej granatem
składałem w słowa
nuty o smaku
twojej gumy do żucia
w pośpiechu
/melodyjnie/
uczyłem się mówić
o miłości…
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 08.09.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Jest taki dynamizm w Twojej pracy, w słowie, w przekazie. A może w formie. A może wszystko razem. Każdy wers urywasz w najbardziej interesującym momencie, by wynagrodzić zniecierpliwienie czytelnika kolejnym, niezawodzącym, jedynie ponownie urwanym. Stosujesz zniewalające środki, ta rozdziewiczona atramentem biel, słowa o smaku gumy do żucia, to wszystko balansuje na krawędzi, jednak jej nie przekracza, ma w sobie dużo tzw. dobrego smaku, smaczku ;p. Podoba mi się to połączenie muzyki z miłością, miłością zaplątaną w pościeli uniesień. I zakończenie, to małe wtrącenie na początku oraz "w pośpiechu" nadają świeżości utartym słowom z ostatnich wersów, przez co i one nabierają nowego wydźwięku. Może tylko zmienimy temat na O miłości? Zasłużona 5.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(36): 34 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Darksio
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl