beznamiętne ciało padło w konwulsjach codzienności
w powietrze wzbił się puch spraw przyziemnych
płuca wciągające tumany kurzu zaprotestowały
donośnym kaszlnięciem na przeźroczystym transparencie
bojkotować postanowiły również tęcze w oczach
schowały się w ciemności tuż za górną powieką
usta przez przekleństwa zaszyły się nicią milczenia
tylko pięści przerywały ciszę notorycznymi uderzeniami
brzmiały jak część wyznania wiary
gdy bezsensownie biły w pustkę pomiędzy piersiami
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 5
Data dodania: 06.05.2010r.
Imbir
02 06 2010 (12:07:12)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Bardzo dojrzale, i podniośle, a wszystko wieńczy dosadny tytuł. Nie powiem dużo, ale to chyba nie jest obowiązkowe przy tego typu pracach, wręcz zakazane jest odnajdywać drugie dno, czy zamysł autora. Jest po prostu pięknie, i to trzeba uszanować, cieszyć się każdym słowem tego wiersza, delektować, smakować. Jesteś mistrzem poezji dla wielu, dlatego chyba nie muszę uzasadniać tej oceny.
Użytkownik ocenił pracę na 6
hmm...zadumanie?
Według mnie można ten wiersz interpretować wielorako. Sama sobie musiałam pare rzeczy dopowiedzieć, normalnie aż zostałam zmuszona do refleksji :D
jazzu
07 05 2010 (22:29:04)
Tak, jestem usatysfakcjonowany Twoim obszernym komentarzem, dziękuję:)
Jesteś niezły, bo kopnął Cię ten zaszczyt i to Tobie postawiłam swoją pierwszą celującą ocenę xD
Użytkownik ocenił pracę na 6
Mea Culpa - moja wina, łacina się kłania :) Tak, rzeczywiście można wyczuć poczucie winy, żal, smutek. Także z klimatem zgrałeś się jak znalazł. Przytłaczająca problematyka spraw codzienności i nagle veto choć nie rozumiem czy widoczne, doraźne czy niezauważalne. Nie wiem, bo zmyliła mnie metafora 'przeźroczystym transparencie'. Radość w oczach, bo tak interpretuję owe'tęcze' schowała się w cień, bu słowami móc zaprotestować, ale ich kontekst 'przekleństwa' zanikły w próżni. Pozostała tylko siła - być może tylko ta wewnętrzna. Uderzenia w pierś, jako żałowanie za grzechy i jednocześnie znak, że podmiot liryczny jest wierzący. 'pustka między piersiami' - pewnie sumienie, które jest już na tyle puste, że nie mogłoby ponownie stać się czyste. Cieszę się, że napisałeś ten wiersz w sposób wolny. Podział na strofy prawidłowy. Wniosek chyba po każdej interpretacji będzie nawiązywał do spraw wewnętrznych, duchowych, związanych z sumieniem, więc tytuł jak najbardziej mi odpowiada. Jestem pod ogromnym wrażeniem metafor jakimi się posłużyłeś np. 'usta przez przekleństwa zaszyły się nicią milczenia
tylko pięści przerywały ciszę notorycznymi uderzeniami
brzmiały jak część wyznania wiary
gdy bezsensownie biły w pustkę pomiędzy piersiami'. Cały wiersz to jedna wielka metafora o wnikliwym i tajemniczym przesłaniu. Stylistycznie bardzo wartościowy wiersz wyposażony w bogate słownictwo. Nie jest to typ poezji, którą sama nazywam 'ciepłą kluchą'. Ten wiersz ma charakter i tym mnie zjednałeś sobie. Poruszasz tak naprawdę bardzo istotną sprawę każdego wierzącego człowieka. Jestem śmiało za tym, aby postawić 6. Pozdrawiam :) Mam nadzieję, że ustosunkowałam się dlaczego tak wysoka ocena.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(39): 38 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl