Przyszła do domu zmarznięta cała
A matka w progu ją ucałowała
Podała obiad ciepły, gorący
A ojciec śpiący, śpiący i śpiący
Kanapa musi być jego cała
Niechby się tylko matka przysiąść chciała
Dostanie po mordzie!
Złapię ją za szyję!
-Tato...
-Co, kurwa?!
-Mama nie żyje...
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 03.07.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
zaciekawił mnie ten wiersz dam mocne 5
Imbir
03 07 2009 (14:28:32)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Pomimo, iż rym się powtarza, a praca nie jest obszerna i podniosła, to podoba mi się styl, w jakim została napisana. Myślę, że szczególnie zakończenie zasługuje tutaj na oklaski, gdyż ciężko jest stworzyć wiersz rymowany, który biłby na odległość smutkiem i żalem. Krótki, ale dosadny. Ode mnie 4 z plusem.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(37): 35 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, RattyAdalan
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl