warto go przeczytać
Otwórz oczy szeroko na świat
I spójrz na mnie na braci swych
Czy już widzisz ich
Jeśli nie uwierz mi
Że On jest tu wśród nas
Widziałam go w chmurach już nie pierwszy dziś raz
Uśmiechał się i martwił się
Patrząc z góry na nas
Powiedział, że kocha nas
Bez względu na grzech wielki nasz
Wie, że bez względu na sytuację patrzę w niebo do Niego
I widzę buzię Jezusia który przebacza mi, że choć przez chwilę
Gniewałam się na Niego
Wie jak bardzo trzeba mi Go do życia pełnego
Bez niego smutno na Ziemi by było
Nie znała bym brata w pełni swego żadnego
Żyła bym zła na innych
Bez skrupułów brała bym się do zła
Nie niszczyła bym go lecz naprawiała
Tworzyła bym nowe złe postacie
Które by krzywdziły, zabijały
Lecz On się narodził
Wskazał nam drogę
Przebaczył nam i dziadkom naszym
Wspomniał Ojcu, że my jeszcze nie wiemy co czynimy
Ojciec stworzył czyściec
Bo jeśli żałujemy Bóg są miłością wybaczy nam krzywdy
Zrozumie, pocieszy
Ojciec prawdziwy....
Jak róża co zakwitła
Z umarłego kwiata mojego
Tak Jezus pokazał co znaczy odrodzić się na nowo
Pokazał mi, że to nic wielkiego
Że gdy zginiemy możemy powrócić do Niego
Ma róża zwiędła, uschneła
I potem znów na zielono rozkwitnięta
Nadałam jej imię
Jezus
Czy to bluźnierstwo?
Nie wiem lecz kocham Jego
Tak jak On kochał wrogów i nieprzyjaciół naszych
Tak kocham każdego
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 12.07.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(37): 35 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, RattyAdalan