Pomimo ciemności drażniącej nadal
spragnione kolorów oczy,
ciało zwróciło się w stronę
niejasnego horyzontu.
Łzą przywitane promienie słońca,
gdy poczuło nagrzewającą się skórę.
Wyobraźnia tworzyła wodospad światła,
oczyszczający mgliste myśli.
Oddech zatopiony pośród traw,
wędrował między źdźbłami nadziei.
A Echo na dłoń zebrało łzy,
pojąc ciało solą niewidomych uczuć.
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 20.04.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Co masz z tym wydoznaniem? Pierwsza zwrotka piękna, z taką czułością i wyczuciem opisujesz takie proste rzeczy, odczucia. Podoba mi się sposób, w który czujesz poezję. Wiersz jest lekki, co za tym idzie czyta się go lekko, bardzo wygodnie, bardzo dobrze ubierasz wszystko w nietypowe, niecodzienne określenia. Motyw w pierwszej z dwu wersowych strof mi się średnio podoba. Wspominasz najpierw o trawie a potem o źdźbłach nadziei, trochę mi się to gryzie, ale to już taka totalna kosmetyka i rzecz mojego srogiego oka. Dalej czuję jakąś przepaść, jakbyś nagle urwał swoje myśli i cały temat, jakby twoja fantazja została nagle rozproszona jakimś światełkiem rzeczywistości. Dlaczego tak okroiłeś, dlaczego tak szybko? Jestem jeszcze spragniona dalszej części tego wiersza, nie zaspokoiłeś mnie tym, co napisałeś. Ogółem biorąc wiersz jest ciekawy, piszesz nie rymując, choć gdy ktoś cię nie zna to po tej budowie mógł się tego spodziewać; nie używasz bardzo wyniosłych epitetów, które często tylko zakłócają wgłębienie się w problematykę wiersza. Mnie się podoba, ale uciąłeś. Z plusssssssem.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(36): 34 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, RattyAdalan
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl