Pseudonim:
Napisanych prac:
- nowości: 1
- wiersze: 63
- proza: 24
- publicystyka: 9

Średnia ocen: 4.1
Użytkownik uzyskał: komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Inspirująca kąpiel" 26.05.2011
"Rozmowa z wiatrem cz.2" 15.10.2011
"Rejsem ostatniego tchnienia" 22.10.2011
"Medicine" 05.11.2011
"Kiedy już znajdę,..." 13.02.2012

Inne prace tego autora:
"Sakura" 04.02.2014
"(Nad)dorosłość" 15.07.2012
"Oderwanie" 26.12.2012
"Delikatnie" 23.07.2013
"Tak po prostu" 03.02.2013

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Perła" - Domi005 - 5
"Zaczynam kochać" - neviens - 4
"Cień egzystencji" - tycinka - 4
"Chroniczne obniżenie nastroju" - villemo - 3

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Perła" - Domi005
"Cień egzystencji" - tycinka
"Zaczynam kochać" - neviens
"Chroniczne obniżenie nastroju" - villemo
"Rośliny i ludzie" - szpiegol999
"Sroka podróżniczka (dla..." - harnas
"W cieniu sklepu zoologicznego" - Radeen
"Wciąż nie ma wiosny" - villemo
"Czerwone zielone" - szon
"Kwiaty na klifach" - czerwiec

List do Różewicza (Odpowiedź od ludożerców)

Tadeuszu Mija nam kolejne stulecie Kolejna epoka wbija się w swój ogon A my wciąż niezmienni Otwarci byś czytał nasze gesty Dziękujemy Za twoją troskę Dobre rady I próbę otwarcia oczu Ale Jesteśmy tylko ludźmi Zakorzenionymi w schemacie *** Ps Tadeuszu Masz rację jest nas wielu dlatego Musimy się gryźć Musimy rwać kończyny I krzesła by nie zaprzestać walki Nazywać rzeczy po imieniu I wystawić dupy by słabszy Liznął boskości Musimy być sobą Bo Bóg takich nas stworzył Tadeuszu bądź skur…nem Jak my…



Płeć: kobieta
Ocena: 2.667
Liczba komentarzy: 12    
Data dodania: 24.11.2013r.

1     

quovadis Użytkownik wpmt 28 12 2013 (17:06:23)

Użytkownik ocenił pracę na 2

Czytając, mam wrażenie dreptania w miejscu, bezustannego nawracania w natrętnym poetyzowaniu i stylizowaniu na poezję - choć rozumiem taki natłok rozmyślań o człowieku, który odszedł i jednocześnie tyle pozostawił. Ponadto nie bardzo rozumiem adres do Różewicza; dla mnie tego typu metajęzyk zbiera po drodze rzeczy zbyteczne, śmieci..., ale to tak inna poetyka, że zrozumiałe - poeta poetę w całości nie zaakceptuje, bo skrzywiony jest własną wizją tej zabawy literackiej.

Tutaj zbytnio zależało autorce na przejaskrawieniu formy, zbudowaniu jej na pętlach awangardy, przez co popadła w mantrę jednak bez wyczucia konwencji. Wiersz nie czyta się smakowicie, jakby kosztować barszcz z uszkami - gdzie wszystko jasne i czytelne (nawet, gdy się nie zna podstaw poetyki uniwersyteckiej).


prolatum Użytkownik wpmt 01 12 2013 (22:37:58)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Witaj,
ciekawy pomysł, skupię się najpierw na stronie technicznej
zrezygnowałbym z literek "a", "i" na początku wersów, jak czytałem bez nich to wiersz wydawał się bardziej intrygujący, kolejną rzeczą jest, że zrezygnowałbym z "Tadeuszu" w dalszej części wiersza, napisałaś to na początku i w sumie moim zdaniem raz wystarczy, z tego "ale" też bym zrezygnował kompletnie, a w wersie z "dupą" liczbę pojedynczą "wystawić" zamieniłbym na mnogą, wulgaryzm na końcu wiersza napisałbym w całości, moim zdaniem czasy cenzury przeminęły, wielokropek to też znak interpunkcyjny więc jak nie ma ich w całym wierszu to bym zrezygnował. Tyle ze strony technicznej.
Ze strony treściowej, jestem zachwycony. Świetnie oddane podejście ludzi do moralności w dzisiejszym świecie. Kto się teraz przejmuje Różewiczem i jego umoralniającymi apelami. Martwi mnie to, że nikogo to nie rusza. Poruszasz ważny temat. Jestem zachwycony.
Za formę - 3
Za treść - 6
Moja ocena to 4 - pozdrawiam - Prolatum.

RattyAdalan Użytkownik wpmt 01 12 2013 (22:40:35)
Witaj. Dziękuję za Twój komentarz. Uwagi przyjęłam, przemyśle je i skoryguję ten wiersz. Popracuję nad nim, uważam, że warto. Widzę niedociągnięcia i postaram się na przyszłość nie popełniać takich błędów. Pozdrawiam, R.A.

Ilveran Redaktor 29 11 2013 (23:37:15)

Użytkownik ocenił pracę na 2

Dobry wieczór.

Zamysł miałaś naprawdę dobry. Lubię wiersze z takim nastawieniem. Listy, modlitwy, przemowy. Mają w sobie zazwyczaj sporo ironii, są tak boleśnie bezpośrednie.

Od początku idąc, podoba mi się wbijanie się epoki w swój ogon. Bardzo obrazowe. Jednak już tutaj kujesz w oczy zwyczajnością metafor, szczególnie w drugiej strofie, to dziękowanie jest takie... szkolne. Jak wiersz na apelu. Przerzutnia po niezmienni nietrafiona. Gdybyś przeciągnęła słowo "otwarci" do wcześniejszego wersu o wiele lepiej by się czytało, płynniej schodziło w dół. Dalej "ale". Wiem o co chodziło, jednak niekorzystnie wprowadziłaś tą hm pauzę. Nie dość, że spójnik jest w osobnym wersie, to jeszcze potem oddzielasz całą myśl strofą. Zacinam się tutaj. A tak nie powinno być. Metafora o zakorzenianiu ciekawa. Przerzutnia siada również po PS, gdzie "Dlatego" wisi w przestrzeni. To takie niby małe mankamenty, a bardzo wpływają na odbiór wiersza. Na jego estetykę. Wielokropek za to kojarzy mi się z cierpiętniczymi wierszami nastolatek. Jego brak praktycznie nic nie zmienia. Treść bardzo ucierpiała w takiej formie. Czuję się w niej zagubiona, ta dupa za nic mi nie pasuje, a jak już przeklinasz, to rób to w pełnej formie. Nie przekonałaś mnie. Może zbytnio skupiłaś się na tym by zaszokować czytelnika, przez co padła artystyczna strona pracy. Co nie znaczy, że wiersz jest stracony, wymaga zwyczajnie podciągnięcia go ku górze.

Tymczasem.

Za formę 2, za treść 3. Pracę odrzucam.

RattyAdalan Użytkownik wpmt 29 11 2013 (23:45:37)
Pomyślę nad nim. To wiersz po długiej przerwie. :)

RattyAdalan Użytkownik wpmt 29 11 2013 (23:47:40)
Aby w pełni zrozumieć wiersz, trzeba odnieść się do wiersza Różewicza - List do Ludożerców.Mój wiersz to dialog, odpowiedź. Nie do końca zgadzam się z uwagami, ale przyjmuję na klatę odrzucenie wiersza

Pozdrawiam :)

bukaj keref Użytkownik wpmt 29 11 2013 (21:37:09)

Ja jednak wiersz wezmę w obronę. Pamiętajmy o jednym - poeta tworzy z jedną ideą, wiersz zostaje z tysiącami. Może więc być do SS-manów, ale i do zwykłych nieustępujących miejsca w autobusie egoistów.
Jesteśmy tylko ludźmi
Zakorzenionymi w schemacie


Bardzo mi się spodobał ten fragment, choć wydaje się być pozorną oczywistością. To jednak proste jest często genialne.

Gorzej, moim zdaniem, w PS, i tam mogę się zgodzić, mamy trochę rzucania mięsem. Jednak pointa mi się spodobała. Krótka, prosta, uderzająca bezpośredniością, taka, jaką mógłby napisać ów ludożerca.

Nie zostawię oceny, bo za głupi na to jestem, ale mi wiersz się podoba, pomijając fragmenty.

RattyAdalan Użytkownik wpmt 29 11 2013 (21:38:53)
Cieszę się, że się podoba. Zobaczę jak odbiorę ten wiersz po czasie, czy ujmę inaczej, coś zmienię. Czas pokażę, na razie nie umiem ruszyć ani kropki.

Pozdrawiam, R.A.

RattyAdalan Użytkownik wpmt 29 11 2013 (20:43:05)

Witaj. Wiersz miał wzbudzać emocje, skrajne, miał wkurzać, wyprowadzać z równowagi. To poniekąd mi się udało. Może metaforyka nie jest odpowiednia, ale nie o nią mi chodziło. To miała być ironiczna odpowiedź do Różewicza. W swoim wierszu, którym się inspirowałam, Różewicz próbuje umoralniać, daje rady, by nie patrzeć na świat jako własność, by być bardziej ludzkim - początek wiersza już o tym mówią. U mnie podmiot zbiorowy wyśmiewa się z "listu", który otrzymuje. Tak jak Różewicz namawia, aby byli oni "ludzcy", tak Ludożercy ironicznie odpisują, by on stał się taki jak oni. Pokazują prawdziwość świata i to, że mają gdzieś zmiany, że zwierzęcość płynie w ich żyłach. Cały wiersz ma pokazać prawdziwą naturę nie tylko niemieckich żołnierzy, ale ludzkości ogólnie. Przekleństwa mają jeszcze bardziej na celu nacechowanie tego moralnego upadku i były konieczne. Ilu poetów używa i używało ich jako środków wyrazu i artyzmu? One też są potrzebne w poezji, przynajmniej tak uważam.

Wiersz nie jest moim najlepszym, pisany po dłuższej przerwie. Pomyślę kiedyś nad nim, może coś zmienię. Zawsze wracam do swoich wierszy po czasie.

Pozdrawiam i dziękuję za ocenę.

R.A. :)

subtelny demon Dyrektor Twórczości 30 11 2013 (11:38:15)
Przekleństwa (...) Ilu poetów używa i używało ich jako środków wyrazu i artyzmu?


Nie neguję ich, po prostu nie pasują do (pożyczę od Mari słówko) szkolnego klimatu wiersza. To jak iść przez pole i potknąć się o kamień, poza tym skoro już ich używasz, to po co uciekasz się do cnotliwego "skur…nem"?

Zamysł jest w porządku, ale wykonanie? Poza tym to takie "nie (zmienimy się), bo nie" - jakoś nie jestem przekonana, że ludzie tacy właśnie są - chyba że nie chcą "zmartwychwstać/naprawdę" - bez względu na wiarę, bo nie o nią tu chodzi - co dla mnie jest absurdem.

Ale nawet - wyłączając kwestie moralne - wiersz jest słaby. Fajnie wyszło Ci:

Kolejna epoka wbija się w swój ogon
Musimy rwać kończyny
I krzesła


ale resztę przegadujesz (które uczucie pogłębia rozwlekła forma wiersza).

Dziękujemy
Za twoją troskę
Dobre rady
I próbę otwarcia oczu


Trzy wyliczenia-synonimy. Wystarczyłby jeden, by oddać, co podmiot ma do przekazania.

Oczywiście, możesz się z nami nie zgadzać (a propos Twojej wypowiedzi powyżej, pod komentarzem Mari), ale to tak, jakbyś sądziła, że wiersz jest dobry (pod kątem technicznym), a my się uwzięłyśmy na niego, bo nam się nie podoba. Swoją drogą byłoby chyba w porządku, gdyby skomentował go jeszcze ktoś z redakcji. Pozdrawiam

subtelny demon Dyrektor Twórczości 29 11 2013 (20:20:02)

Wielokropek na końcu jest iście dobitnym zakończeniem. "Dobitnym" jak ciepłe kluchy. Metafora z wystawianiem szlachetnych czterech liter jest poniżej jakiegokolwiek słowa komentarza. Masz cholernego pecha, bo Różewicz to mój ulubiony poeta. I naprawdę nie rozumiem, jak można ze słabej, bo słabej części przejść w tryb "nie wiem, co dalej, więc porzucam mięchem" - strasznie tanim. Tadeuszu, bądź skurwysynem? Poważnie? A jeśli to, kim jesteś, kim jest jednostka, ma wpływ na ludzkość? Czy piekło wojny najlepiej nie pokazuje wartości, które warto pielęgnować, które należy piętnować? Naprawdę utożsamiasz się z SS-manami, gestapo, z Polakami donoszącymi na swoich żydowskich braci, z Żydami sprzedających innych Żydów? Doprawdy, przykro mi. Nawet jeśli wynika to jedynie z niezrozumienia wiersza, do którego się odnosisz, a może tym bardziej.

Co do samego utworu, od strony technicznej, również wypada... nie najlepiej. Przede wszystkim "rozciągnięta" forma, niepotrzebne zastosowanie wiersza gobelinowego, nieuzasadnione (uzasadnione? proszę, wykaż to) rozpoczynanie każdego wersu wielką literą, nieprzemyślane przerzutnie, w ogóle chaos kompozycyjny. Na dodatek kiepskie, coraz gorsze wraz z rozwojem "akcji" metafory, coraz tańsze.

Musimy być sobą
Bo Bóg takich nas stworzył


Nie wiesz, że Różewicz jest osobą niewierzącą? Że nie wspomnę o idiotyzmie powyższego twierdzenia. Bóg dał Ci wolną wolę, więc coś absolutnie przeciwnego, niż sugeruje Twój wiersz.

Treść: 1.
Forma: 2.

RattyAdalan Użytkownik wpmt 30 11 2013 (12:15:27)
Na razie niech zostanie odrzucony. Przemyślę go, wrócę za jakiś czas i może zmienię i wstawię jeszcze raz. Na razie jest za świeży i nie umiem go ruszyć. Odczekam i przeczytawszy jeszcze raz komentarze, usiądę do niego.

Pozdrawiam., R.A. :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9682 | Proza: 2290 | Publicystyka: 735 | Komentarze: 66670 | Użytkownicy: 4547
Online(15): 14 gości i 1 zarejestrowanych: villemo