przepraszam, że przeczytałam
od początku do końca
jednym ciągiem myśli zastanawiających się
i pstrych
wybacz, że sięgnęłam po papierosa
zamiast iść na spacer
ale głowę miałam mokrą
a w alejkach wieje chłodem
odnajduję się jako ten wróbel
co lubi umoczyć skrzydła w kałuży
i boję się zestarzeć
choć nie zawsze radzę sobie z konkretami
pomiędzy "barwą ochronną"
zagubiona, lecz kochajÄ…ca szept
i świat zza szyby
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 30.12.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Droga elafel!
Wiersz rozpoczynasz tytułem - wskazującym na wybitnie osobiste przesłanie wiersza i zaznaczającym, że jako taki ma być czytany już od pierwszej chwili - nie zaś dopiero, gdy dotrze się do dedykacji.
Bardzo podoba mi się koncepcja: rozpoczynasz wiersz wstępem do adresatki i nim kończysz - ubierając wszystko w poetyckość.
Ujmuje, a może nawet zatrważa(!) zakończenie:
"zagubiona, lecz kochajÄ…ca szept
i świat zza szyby",
na które jak gdyby przenosisz ciężar całego wiersza. Wstęp, w którym podmiot liryczny tłumaczy się adresatowi, drugą strofę - w której tak usilnie tłumaczy się z niemożności pójścia na spacer... A przecież co to za wytłumaczenie na nasze czasy, a przecież... - i całe rozwiązanie tej cząstki znajduje się w sformułowaniu, że podmiot kocha świat zza szyby - wyraźnie przecież jednak odcinając się od niego, wyraźnie stanowiąc: jest szyba.
Czuć ogromne zagubienie podmiotu. Może trochę introwersję(?) nieśmiałość, z chęcią nawiązania kontaktu (jednak!).
Wiersz ma specyficzny nastrój, zupełnie jak z lat 80', 90'... Coś trudnego do oddania... Jak w filmach z tamtych lat, gdzie bohaterki chadzały po alejkach i czuć było ich zagubienie... Mało tego w dzisiejszym kinie.
Może to sposób wypowiadania myśli? Ale przecież w całym swoim zakorzenieniu w jakiejś nastrojowości z przeszłości, jest niesamowicie aktualny.
Brawo i - pozdrawiam serdecznie,
Astralka
Potrafisz czytać pomiędzy wierszami
pozdrawiam
Użytkownik ocenił pracę na 5
Pierwsza strofa jest formą medytacji nad życiem, coś jakby
zastanowieniem, może podsumowaniem całego życia.Stąd słowa
"od początku do końca".
Druga strofa zaczyna się od papierosa, co zrozumiałem,
że podsumowanie nie było zachwycające, stąd nerwowość.
Podmiot mówi o swoim zagubieniu, lękach i przed uciekającymi latami."Barwa ochronna" to nic innego jak ufarbowane włosy.
Podmiot mówi o swej osobowości i może to być wolność, samotność, czy pewna lekkość, lecz zaraz dodaje swe nastroje
i wahania.Może to być rodzaj niezdecydowania w ważnych
momentach życia(lub sprawach), by w ostatnich wersach
mówić o całkowitym zagubieniu, jakby z nieśmiałością.
Długo myślałem nad ostatnimi wersami."kochająca szept" -
czyżby chodziło o poezję? Ostatni wers może być wielkim
umiłowaniem życia, może formą tęsknoty za tym co przeszło
(najprościej domatorką:)zbyt proste).Właściwie to wiersz
jak spowiedź, refleksja z życia i dozą tęsknoty za czymś.
Tak to zrozumiałem - jestem na portalu od połowy listopada,
wiec nowicjusz. To tylko wiersz i aż wiersz!Jednak nie lodowisko, dlatego nie ślizgam się komentarzem, lecz starałem się zrozumieć wiersz.
Za to, że starasz się zrozumieć - wielkie dzięki.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(34): 32 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Darksio
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl