Użytkownik ocenił pracę na 6
Zapomniałam :)
Wiersz jest czystą poezją, która w ten jakże prosty sposób, tak genialnie przemawia do czytelnika. Jest lekki, świeży i podejmuje ciekawą tematykę. Czułam ten roztańczony asfalt, te ludzkie uśmiech łapane w ręce, szczęscie, które powoli,ale przychodzi :) jestem jak najbardziej zachwycona :)* SZÓSTECZKA ode mnie.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Świetny tekst. Choć można, by to dopracować. Po przeczytaniu innych twoich płytkich tekstów nie sądziłam, że znajdę tu taką perełkę ;)
Użytkownik ocenił pracę na 6
o matko! lekko i świeżo, ślicznie! ja nie mogę :) Musisz mi dać lekcję :) Oczywiście 6 ;)
Faun
13 05 2009 (17:25:28)
Użytkownik ocenił pracę na 6
moi poprzednicy napisali chyba już wszystko na temat tego wiersza,ja jedynie od siebie dodam że jest genialny,nie można czytając go przejść obok
Użytkownik ocenił pracę na 6
Sama nie wiem co mam napisać... Twój wiersz jest oszałamiający! Gratulacje!
Użytkownik ocenił pracę na 6
"przecież
życie się toczy
wraz z myślami
i miłością" - nie wiem czemu, ale wersy są zachwycające. Proste, niby banalne, a jednak przesycone uczuciem. Kurcze w wierszu czuć taką lekkość i to jest świetne. Środki stylistyczne są idealnie wyważone. "po roztańczonym asfalcie" - trochę nie pasuje do koncepcji no i bardziej przyzwyczajony jestem do "syzyfowej pracy", choć "robota" bardziej przykuła moją uwagę. To czepianie się, wiem :)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Znowu coś się dzieje, coś odżywa w wierszach. Prosty, szczery, ciepły i genialny tekst prezentuje nam Voolf. Zastosowała ona lirykę bezpośrednią, w której podmiot opowiada nam o szczęściu w taki niezwykły i co więcej prawdziwy sposób. Na pozór może się wydawać, że to utwór o miłości, ale tak nie jest. "Roztańczony asfalt" jest po prosty niesamowity. Dawno nie widziałem takiej udanej metafory. Osoba mówiąca w wierszu jest kobietą, która poszukuje sensu życia, która stawia sobie pytania, na które pragnie odpowiedzieć. Pytania na pozór proste, można by rzec banalne, jednak frapujące każdego człowieka. W taki zwyczajny sposób "ja" liryczne opisało życie i za to chwałą autorce. Należy cieszyć się dniem, pozornie nic nie znaczącą chwilą, uczuciem płonnym, namiętnym i tym już gasnącym. Przeniosłaś mnie do antycznej Grecji, dzięki Tobie mogłem podróżować pośród nurtów filozoficznych, począwszy od Platona po Epikurejczyków. Jestem pod ogromnym wrażeniem. I zakończenie. Takie subtelne, wywołało u mnie uśmiech na twarzy. Za prostotę sześć.