Jeszcze tego nie wiesz,
wypowiem:
stoisz na niewidzialnym podłożu ukradkiem
spadasz
składasz dłonie nieobecne na przysiędze
staram siÄ™
utulam twoje myśli własną fantazją
tylko w wyobraźni potrafię posłać Ci uśmiech
Chciałabym Ciebie jak dawniej
wysłuchać nie daję rady
z obawy sama jednocześnie do Ciebie mówiąc
energia rozpada się w pył
Dedykacja: Kindze i mnie samej.
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 27.05.2010r.
Wrzos
31 05 2010 (18:05:25)
W pewnym sensie wiersz jest o utraconej przyjaźni, ale tylko na pozór. Tak naprawdę kontakty pomiędzy nami są, wydaje mi się, naprawdę ok. :)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Domyślam się, że wiersz jest pewnie o przyjaźni, czy raczej o utraconej przyjaźni, którą chciałabyś pewnie z powrotem przywrócić do swojego życia.
Trudno jest pisać o uczuciach niby małych, a jednak wielkich. Wydaje mi się, że w tym wierszu Tobie to się udało.
Ten wiersz od pierwszego przeczytania stał mi się bliski, bo go po prostu czuję i rozumiem.
Niby nie wszystko jest w nim bardzo odkrywcze i oryginalne, ale całość po prostu jest w stanie zrobić na mnie wrażenie.
"składasz dłonie nieobecne na przysiędze"
wers absolutnie genialny, przynajmniej według mnie.
Na koniec życzę, by udało ci się odbudować przyjaźń i zostawiam 5.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(32): 30 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Mii
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl