warto go przeczytać
Pseudonim:
Szedł przez pola,
Niczym skrawek umarłej ziemi.
By tylko spotkać ją-miłość swego życia.
Umarła Ziemia oddychała spalonymi duszami,
Spadł deszcz rozpaczy,
Zawiał wiatr zagłady,
Rozpłynął się pył nicości.
Nie cofnąłby się przed niczym.
Ziemia jest zagubiona.
Tylko miłość jest nadzieją,
NadziejÄ… na lepsze czasy.
Zobaczył ją...
Ogniste płomienie rozpalały jego serce,
A jej mroziły lody północy.
Skryta pod płócienną chustą,
Patrzyła na niego.
Oparła malutką buźkę o budynek,
I delikatnie zamarzła na śmierć.
Pocałunek duszę jej przywołał.
Na wieki splecione niczym dłonie,
Przez noce i dnie trwały,
W zgodzie i niezgodzie,
Na jawie i we śnie...
Pod przysięgą istniały,
Ziemia ocalała,
Zrodzone z łez wiosenne kwiaty,
Obsypują całą Ziemię!!!
Ocena: 4.6
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 19.01.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(32): 30 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Mii