Użytkownik ocenił pracę na 5
Jak pewnie każdy już zauważył, twój styl przeszedł ponowną metamorfozę, ale czy to dobrze, to się okaże. Co do samego wiersza. Od tej strony Cię nie znałem, bo napisałaś dosyć ironiczny wiersz stroficzny. Ciesz mnie to, że tworzysz własne historie, za każdym razem niepowtarzalne, inne, niebanalne, a jednocześnie niosące za sobą tyle refleksji, przemyśleń. Dawied miał rację, że najbardziej się rozwinęłaś, biorąc pod uwagę wszystkich użytkowników. Utwór opisowy, jednak refleksyjny i to mnie bardzo cieszy. Trąca to o lirykę maski, ale stworzony w liryce bezpośredniej z elementami pośredniej. Podmiot liryczny opisuje tajemniczą osobę, która chyba nim manipuluje, poi wonnościami, jednakże czymże jest piękny zapach? Zmysłowością, pożądaniem, a nie tylko czymś, co czujemy. Czy jest to wiersz o zakochaniu? nie sądzę. Posunę się, że wiersz w pewien sposób ukazuje zniewolenie umysłu poprzez nieracjonalną ingerencję mężczyzny w życie osoby mówiącej w wierszu. Powtórzenie słowa świadomość i w dodatku w tak bliskim otoczeniu jest celowe. Autorka podkreśla w całej tej strofie, że wciąż coś się zmienia, wciąż dodajemy do naszych doświadczeń, przeżyć coś nowego, co ma nauczyć, wskazać błędy, tudzież uprzedzić przed jakimś niepożądanym wypadkiem. To właśnie świadomość istnienia kształtuje nasze odejście do świata, nasz charakter, naszą osobowość i to jest niezwykłe, ponieważ rozum sam w sobie nic nie uczyni. Dopiero w połączeniu z doświadczeniem i zmysłami, daje obraz rzeczywistości, która jest jedną wielką propagandą. Co do środków stylistycznych - chyba nie muszę ich wymieniać,bo jest ich wiele i ładnie wkomponowują się w całość. Końcówka mnie pozytywnie zmiażdżyła. Dam pięć z plusem.