Spuścił haczyk po gardle
i wyrwał kawałek żołądka
Pogłaskał śliską powierzchnię
dłużej zatrzymał się na
wypustkach chropowatych
Uśmiech tęskny
Spisał umowę z głodem
ściskającym obolałe członki
Na rodzinie też wykonał zabieg
Najtrudniej mu przyszło z uśmiechem
wyszczerbionym tak ufnie
Pięści zaciśnięte
NiemocÄ… oblepiony jak brudem
przysiadł na skrawku tektury
co kiedyś za dom służyła
Ucałował kubeczek groszowy
Wierzył w ludzi i w siebie
Oczy przymknięte
Pragnął jedynie kilku złotych
na mydło i papier w równą kratkę
Córka malowała cegłą ich przyszłość
na nierównym chodniku głupich rojeń
A chcieli tylko żyć, godnie żyć
Dłonie złączone w prośbie
Dedykacja: Dla Dawida za rady co do 'Spiętego żołądka' ;)
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 06.05.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
To teraz ja. Postaram się zrobić to obiektywnie nie zwracając uwagi kto jest autorem ;p (:* wszyscy się całują, to ja też chcę ;p). Zacznę od minusów. Wydaje mi się jakbyś pisała niepłynnie ten wiersz, bo właśnie płynności troszkę mi tu brakuje. Tak jakby urywasz wersy, nie przechodzisz gładko. Trudno mi się też czyta, bo czasami nie wiem czy ten wers jeszcze mówi o tym samym, czy już zaczęłaś następną myśl. Może inaczej bym podzieliła strofy... no nie wiem... kurcze jakoś ten wiersz mi do Ciebie nie pasuje. To o czym mówił Dawid - ten przecinek. Rozumiem, że ktoś tak zaczął sobie w jakimś celu używać jednego znaku interpunkcyjnego i inni teraz chcieliby być tacy fajni jak on (;p), ale to jest błąd, i za to będę tępiła! No! Podoba mi się ogólnie koncepcja. Fajnie, że próbujesz wejść w styl prostych wierszy (zauważyłam ;]), ale uważaj, bo niektóre wersy śmierdzą jakbym już je widziała, może te Twoje trudne miały więcej oryginalności... Ciekawa metafora, jaką używasz w tytule - genialnie wiąże się z treścią. Moim zdaniem najważniejszy tytuł i ostatnie słowa - to najbardziej pamiętamy. Końcówka pomaga mi sobie wyobrazić, a może po prostu przypomnieć widok jaki codziennie mam przed oczami – żebrujący z błagająco złożonymi dłońmi… Może natchnęła Cię do tego wiersza ta nóżka tego pana? ;] (blech…) Z drugiej strony interpretuję sobie ostatnie słowa troszkę po swojemu, a mianowicie lekkie nawiązanie do wiary, do nadziei w Bogu, ale patrząc na całość chyba Ty nie miałaś tego na myśli. Daję cztery… powiem szczerze, że… zawiodłaś mnie tym wierszem. Następny jak nie będzie genialny, jak poprzednie Twoje, to… ujawnię kompromitujące Cię zdjęcia ;p.
jazzu
07 05 2009 (12:39:20)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Dziękuje:) a patrząc na wiersz obiektywnie to podoba mi się, jest na jeden z tematów jakie ja rozpatruje w wierszach. A ilu takich ludzi na świecie/Polsce. Chociaż nie wiem czemu są duże litery a prawie nie ma znaków interpunkcyjnych(przecinek w przedostatnim wersie:)). Ale prócz tego wszystko jest jak najlepiej więc dam 5, by nie było, że po znajomości:D
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(26): 25 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl