divad
13 09 2010 (19:46:09)
Brak głębi?hm... podziwiam zawsze ludzi, którzy potrafią oceniać w wierszach uczucia i emocję...nie wiem czy to wynik odwagi czy po prostu obojętności...sam nigdy na nic takiego bym się nie zdecydował chyba... co do wielokropków...zawsze tak kończę swoje wiersze bo moje myśli są urwane...bo czasami ciężko postawić jest kropkę lub pozostawić końcówkę bez jakiegokolwiek znaku interpunkcyjnego...wiersz przemyślałem wiele razy, skorzystałem z uwag innych i ma taką oto formułę, za wiele zmienić nie mogę bowiem wtedy nie będzie miał on nic wspólnego ze mną i z chwilą kiedy go napisałem...co do płytkości...nie zawsze prostota niesie za sobą miałkość itp...wychwycenie tego jednak to górnolotna "sztuka", którą niewielu posiadło...dziękuję za uwagi :) pozdro
Nie napisałam nic na temat uczuć, a brak głębi dotyczył płaskości, o! to może lepsze wyrażenie mych "uczuć" względem zastosowanych przez Ciebie środków. Lubię wielowymiarowość w wierszach, lecz moje upodobania nie miały wpływu na ocenę. Choć czułam potrzebę, aby je gdzieś podkreślić. Po prostu chciałam podzielić się z Tobą moimi osobistymi odczuciami na temat Twej pracy. Nie powinieneś też nic w niej zmieniać, gdyż nie zawiera błędów. Natomiast co do wielokropków, uważam, że argument, iż zawsze tak kończysz swe prace, jest co najmniej dziecinny. W zasadzie to żaden argument, a praca musi mieć zakończenie. W tym oto przypadku uważam (znów subiektywizm), że zdecydowanie mógłbyś zrezygnować z jakichkolwiek znaków interpunkcyjnych. Ich brak stwarza większe szanse do popisu wyobraźni, pobudza do refleksji, ponadto odmiennym charakterem ostatniej strofoidy już podkreślasz zmianę w myśleniu podmiotu, odwrócenie jego myśli od przyziemności. Wielokropkiem uciekasz od wzięcia odpowiedzialności za swoje słowa, pozostawiasz sobie furtkę, zawahanie. Ale o zakończeniu już pisałam. I muszę się jeszcze obronić przed jednym zarzutem, a mianowicie absolutnie nie uważam, że "prostota niesie ze sobą miałkość", poza tym Twoja praca wspina się nad określenie: prostota. To był komplement :) I, wiesz, czytając Twój wiersz ponownie o tej porze, muszę przyznać, że budzi wiele emocji, zwłaszcza tych tygrysich ;) "całkiem niezły erotyk", że zacytuję pewnego jegomościa ;D. Podpisuję się pod tym stwierdzeniem.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Ocena.
divad
14 09 2010 (01:53:32)
Hm no może nie do końca się zrozumieliśmy... co do dziecinności to mam ją już chyba za sobą bowiem swoje zdanie poparłem już argumentem owszem zawsze tak kończę LECZ moje myśli są urwane...a wielokropki zawsze były i możliwe,że będą... zakończeniem moich prac jest cisza,westchnienie... ciężko mi czasami zamykać pewne etapy, przeszłość i dlatego też w moich wierszach bardzo często owe wielokropki się pojawiają (baaa pojawiają się nawet w komentarzach)...wielu mi to zarzucało przez tych kilka lat,zarzuca i pewnie jeszcze nie raz będzie negatywnie te wielokropki "odbierało" jednak ja zawsze będę się tym krytycznym komentarzom w tej 'sferze' przeciwstawiał, póki będę czuł to sercem,duszą...może jak kiedyś dorosnę jeszcze,dojrzeję wielokropki znikną...:) zobaczymy...dziękuję za czytanie moich wierszy,bardzo jestem wdzięczny oczywiście za Twoje zdanie,bo krytyki się nie boję(od lat mam z nią do czynienia ze względu na profesję) pozdrawiam
"W sam raz" bez myślnika, natomiast partykułę nie z imiesłowami przymiotnikowymi biernymi piszemy łącznie. Ten wielokropek odbiera zakończeniu stanowczości, takiej mm pokazowej męskości, obojętności, pokazuje słabą stronę natury podmiotu, jego niepewność, potrzebą dowartościowania, to mi nie pasuje. "tak wiem kochasz" - zaczynasz mocno, hardo, z sarkazmem, a później burzysz to niepotrzebną interpunkcją. Przemyśl to. Zaczęłam od zakończenia, ale może dlatego że całość jest utrzymana w zupełnie innym tonie. Podmiot opisuje swe intymne przeżycia, nocne życie. Wszystko ujęte w zgrabnych, wyważonych, odpowiednich słowach. Dobre metafory, przerzutnie. I płynność, po prostu miło się czyta. A może tylko miło, czuję taką płytkość, są środki, jednak jednoznaczne, może to moje widzimisię, ale brak mi głębi w Twoim wierszu, szkoda że nie rozwinąłeś myśli z ostatniej strofki, gdyż moim zdaniem w niej tkwi potencjał pracy. Taka niepełna piątka, bardziej czwórka.