Hamletyzacja miłości podstawą wyboru
ironiczne pytania formy egzystencjalnej
monolog prowadzony między czaszką a czaszką
Jeśli skłamie stłamsi cię poczucie winy
wyryje na czole prawem Hannibala
dogmaty pojęcia bezsensowności
istnienia obojga
Miłość miłości hieną
żerująca po łące upadłych kwiatów
szczycÄ…ca siÄ™ sÄ…dem Niepewnych
Wertyzacja osamotnienia chwilÄ…
upiększania brzydoty – turpizm miłości
by w superlatywach opuścić krainę Dwojga
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 18.11.2009r.
Faun
18 11 2009 (21:47:24)
kwestia panowania przeklętej współczesności,w której każdy pozwala sobie na błędy, a źle rozumiana współczesność jest przykładowym alibi. W sumie to norma ;) też zaczynam głupieć, ale wyobraź sobie jakie mogą być tego konsekwencje, skoro sam spotkałem się z kiedyś komentarzem, że niepotrzebnie poprawiam znaki interpunkcyjne, skoro każdy może je wstawiać, gdzie mu się to podoba ;D i tu się pojawia pytanie, na co komu jakieś prawo, jeżeli podstawową (dzisiaj) jego zasadą jest to, że należy go łamać ;p
jazzu
18 11 2009 (21:39:22)
Wiesz z różnymi ludźmi już się o to kłóciłem czy duża litera np. w "Dwojga" może być błedem, albo ktoś mi pisał jakiś wyraz z dużej choc nie był stosowany jako nazwa własna nie wspominając o dużych literach na początkach wersów i oskarżył mnie o nieznajomość poezji lingwistycznej... Powiem Ci że można zgłupieć...
Faun
18 11 2009 (21:35:39)
poprawiam początek wypowiedzi..."skoro jest to wiersz wolny, w którym nie ma miejsca na znaki". Sorki, źle się wyraziłem, przez co mogłem zostać źle zrozumiany.
Faun
18 11 2009 (21:33:43)
Użytkownik ocenił pracę na 5
myślę, że niepotrzebnie zaczynałeś każdą strofę z dużej litery, skoro jest to wiersz wolny, nie ma tutaj miejsca na znaki. Fakt, każda to praktycznie nowa myśl budująca wiersz, ale to raczej kiepskie wytłumaczenie, skoro zawsze nowa strofa w pewnym sensie tą nową myślą jest. Co do treści, to przyznam, że pierwszy raz od nie pamiętam jak dawna, spotykam się z wierszem miłosnym napisanym z takim rozmachem, polotem, ambicją. Praktycznie każda następna strofa coraz bardziej wbija gwóźdź w wnętrze czytelnika swym niesamowitym brzmieniem. Słowami można się rozkoszować. "Miłość miłości hieną" to tak samo "człowiek człowiekowi wilkiem" i ten wers można rozumieć w sposób analogiczny i to pierwszy krok do całkowitego odszyfrowania myśli autora. Odniosłem takie wrażenie, jakby każda strofa poprzez swoja treść jest synonimiczna w stosunku do pozostałych. Z wyjątkiem może tej pierwszej, gdzie pokazujesz nam dwie drogi. Mimo, że płynność w tej strofie zostaje lekko zaburzona, to jednak pozwala na wtopienie się, co dziwi, bo zwykle jest inaczej. Dosyć intrygujący wiersz, na pewno zaskoczył. Z plusem...
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(27): 25 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Pawlak
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl