warto go przeczytać
Pseudonim: szalonydziadek
Gdzieś jest ma królowa śniegu,
z serca wiosnę mi wykradła.
Tuląc oddech do ust brzegu
mówię o niej - jaka ładna.
Jaka piękna ma królowa
i choć mieszka tak daleko,
słyszy pewnie moje słowa,
które niosą się jak echo.
Ona jeszcze nie wie o tym,
że te słowa z wiosną skradła.
Pyta myśli szytych złotem,
cóż za odwilż ją dopadła?
Któż to w wiośnie ukrył słowa?
Któż jej gniewu się nie lęka?
Któż jej ciepło podarował?
Od którego lód w niej pęka.
Co dzień żywię się nadzieją,
w nocy tęskniąc cicho szlocham,
że przybędzie tu z zawieją,
ja jej wtedy powiem kocham.
Niech otworzą się niebiosa.
Niechaj słońce zrobi swoje.
Niech ze śniegu będzie rosa,
z sopli lodu kwiatów zwoje.
Lecz jednego jestem pewien,
nie mam się zamiaru smucić,
bo jak rzekł mi mędrzec jeden,
skradła wiosnę, lato zwróci....
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 29.08.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(27): 24 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Zygmunt Krasiak, Pawlak