warto go przeczytać
Dokąd idziesz, Królowo świata?
Gdzie kończą się Twoje ścieżki?
SkÄ…d jesteÅ› i gdzie wracasz,
Gdy czarny atrament już nie śpi
A gwiazdy pędzą szeptem?
Masz twarz ukrytÄ… w cieniu; w kapturze
Schowałaś swe tajemnice i plany
I siedzisz pod cudzym domem na murze,
Czekając aż przyjdą wybrane barany;
Już pali się ogień na ołtarzu
Nie gaśnie świeca pod czaszką ze skały,
Co od wieczności po wieczność płonie
Przed Tobą człowiek jest taki mały,
Kiedy pochylasz się i całujesz go w skronie
By obudzić uśpione przeznaczenie
Ty, co dzban tej nadziei niesiesz
Przepełniony goryczą i łzami
Dla tych, którzy już nie śnią na Ziemi,
Błądząc obcymi alejami
Tęsknie szukają światła w tunelu
I milczy cisza na starym obrazie
Namalowanym na kolistym płótnie;
I każdy czeka, kiedy się pojawisz, na razie
Zwalniają zegary, ustają nasze kłótnie,
Czy gdzieś nie pukasz słucham w ciemności
Ocena: 4.667
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 08.02.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(27): 24 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Zygmunt Krasiak, Pawlak