leżę
zbluzgana krwią słów
wypowiedzianych karminowymi ustami
chcÄ™
wpaść w objęcia Orfeusza ale
twoje myśli nadal gwałcą mój umysł
ciÄ…gle widzÄ™ pod powiekami
groźny błysk w twoich oczach
serce me
zatruwasz chorą nienawiścią
dlaczego gonisz mnie cichymi szeptami
skoro zabiłam Twoje wspomnienie o mnie
bezbarwny motyl
nadal dręczy narkotykiem wspomnień
Przepraszam
ale ja cierpiałam dostatecznie długo
więc odpraw mnie Boże
w rejs ku wieczności
*
płynę już
do portu przeznaczenia
i ten ostatni raz
dziękuję
Dedykacja: dla mojego prześladowcy - losu
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 03.05.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Dziwnie się poczułem jak czytałem ten wierszm jednakże prostota słownictwa mi tu nie pasuje. Jest taki jakiś dziwny. 4
Użytkownik ocenił pracę na 4
Mimo dość prostego słownictwa oraz dość błahych metafor np.'bezbarwny motyl
nadal dręczy narkotykiem wspomnień
Przepraszam
ale ja cierpiałam dostatecznie długo
więc odpraw mnie Boże
w rejs ku wieczności' spodobał mi się ten utwór. Bije od niego nastrojowość owej nienawieści do owego prześladowcy. Ponieważ jest to wiersz wolny nie mogę się niczego uczepić, ale skoro chciałaś zaznaczyć czas '*' powinnaś to podzielić jednakową ilością odstępów. Nie wiem czy to koniecznie nazwać można wierszem o miłości, ale jestem skłonna postawić 4 z minusem.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(29): 26 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Zygmunt Krasiak, Pawlak
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl