W spracowanych kuchniach
czeka na pantofelek
a wróżka co noc gubi drogę
dziewczyna odkrywa że można zapomnieć
obiecaną szczęśliwą przyszłość
jeśli naprawdę trzeba
i tylko soczewica w popiele
odmierza bajkowe minuty
a z zamku dobiega muzyka
zegar wybija dwunastÄ…
już wiesz że nic się nie stanie
wraca siostra
z pierścionkiem zaręczynowym
ty pozostajesz służką
jest jeszcze tyle Kopciuszków
które nie mają swoich bajek
Dedykacja: Dla wszystkich towarzyszek w tej (nie)bajce...
Ocena: 5.25
Liczba komentarzy: 5
Data dodania: 18.12.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Niewiasto, wiersz piękny, tęskny i bajeczny.
Całą resztę napisali Ci poprzednicy.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Od siebie pragnęłabym dorzucić słowa uznania za zachowanie "bajkowego" tonu wypowiedzi - jakbym słuchała mojej babci tyle lat do tyłu, przemierzając oczami Twój wiersz. Magia. Czy tam po prostu sztuka pisania bajek. Bajek dla dużych dziewczynek. Prosto i trafnie, nieprzesadnie i bez cackania się (że się tak kolokwialnie wyrażę). Pełne uznania 5.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Cudny przekaz, tak prawdziwie dotykający życia codziennego, że aż przyprawia mnie o przekorny uśmiech na twarzy. Zaczerpnęłaś ideę z popularnego motywu bajkowego, ale wykorzystałaś to w niebanalny sposób. Wiśniewski napisał kiedyś, nawiązując do tej bajki: "Nikt nie zaprzeczy, że Kopciuszek miał wyjątkowo smutne dzieciństwo. Wredne przyrodnie siostry, praca ponad siły i straszna macocha. Poza tym, że musiała zatruwać się, wyciągając popiół z popielnika, to na dodatek nie miała nawet kanału MTV." I ty również spróbowałaś pójść w tę stronę, przerzucić baśniowe marzenie na życie codzienne, na naszą współczesność. Udało się - zrobiłaś to w tak zgrabny sposób, że naprawdę z przyjemnością patrzy się na ten wiersz, pomimo, że nie wymagał zbytniego wysiłku intelektualnego.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Myślę, że wiersz mówi o tęsknotach i marzeniach młodej dziewczyny. Wiadomo, że młodość ma swoje prawa i tęskni
do swojej, najpiękniejszej bajki życia, która nazywa się miłość. Godzina dwunasta, najlepsza pora na marzenia i koleżanka wraca z randki uśmiechnięta, "kopciuszek" musi zasypiać z marzeniami o królewiczu, który ciągle się nie pojawia na horyzoncie. Gdyby dodać święta to byłoby jeszcze
smutniej, bo "kopciuszek" musi robić dania wigilijne, piec placki, przygotowywać masy, ubierać choinkę,nie mówiąc o sprawach życia codziennego, gdy w tym czasie pragnie wyskoczyć i znaleźć swego królewicza(pewnie zbłądził, albo
jego siwy koń okulał)na ulicach miasta, w kawiarni, czy nie wiem gdzie jeszcze. Pozdrawiam. Śliczny "Kopciuszku" - Twoja bajka sama Cię znajdzie!
seska
18 12 2011 (14:25:42)
dziękuję, szczególnie za pozdrowienia
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(30): 27 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Salem_de_Lincourt, Zygmunt Krasiak
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl