moje serce nazwane poczwarÄ…
uczy się kochać i wyrzucać
lecz patrzÄ…c ci w oczy
zamilkło
blady tors
pokryła rysa promienna
mojość i twojość
pozostanie w wiecznej
nagości
podniecajÄ…ce przesycenie
akustykÄ… pluszowej formaliny
mój i twój
nabrało bliższego konturu
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 08.07.2010r.
Imbir
09 07 2010 (08:17:15)
Użytkownik ocenił pracę na 3
Praca prawdziwie neutralna - brakuje wyrazistości w emocjach i przekazie, sprawia wrażenie pisanej o wszystkim i o niczym. Być może jest to zasługą natłoku myśli podmiotu lirycznego, który zmaga się jednocześnie z własnymi uczuciami, ale też ze sposobem ich wyrażenia - brakuje mu słów, staje się przez to bardzo prostolinijny i otwarty, wręcz "podany na tacy". Wszystko zdaje się być powierzchowne, brakuje w tym "twojości". A szkoda, bo zapowiadało się całkiem nieźle, jeśli chodzi o tematykę wierszy miłosnych.
Założeniem była prostota, nie chciało mi się opisywać pewnych zachowań nienaturalnie, wiersz miał pokazywać pewną gamę spontanicznych odczuć dotyczących miłości, partnera, bezsensem było doszukiwania się czegoś, czego nie ma. Brakuje mojości, ponieważ ostatnio piszę od bardzo prostych prób podejścia do tematów, do bardzo ciężkich wierszy.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(30): 27 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Salem_de_Lincourt, Zygmunt Krasiak
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl