Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: blekot
ImiÄ™: Natalia
Skąd: Kraków
O sobie: "Najsłuszniej jest definiować człowieka jako pewien kaprys intelektualny powstały na wieki w boskim umyśle." Dick
Napisanych prac:
- wiersze: 39

Åšrednia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 67 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"końcowa strofa" 11.02.2012
"Panegiryk skowany " 18.05.2010
"Kaganiec moralności" 29.06.2010
"Sonet o malarzu" 28.06.2010
"Otulona ręcznikiem" 16.05.2010

Inne prace tego autora:
"Pozytywka na blejtramie" 09.09.2010
"końcowa strofa" 11.02.2012
"Duszpara z nosa" 18.08.2010
"Sonet o malarzu" 28.06.2010
"zagrzmiało w zygzaku" 15.02.2012

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6
"Białe Wargi" - Zoso - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Niebiesko-żółta flaga" - pisarkownica
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Jeleń" - Marionetka
"Styks" - dusfluran
"JÄ…dro pionierowe" - TheAnka
"*** (My-)" - Eska-floreska
"Genus" - odzawsze
"Zaproszenie" - Potwór_spod_łóżka

końcowa strofa

argusowymi oczami patrzę w przyszłości doliny
wytężam języki ognia wypluwane co chwila

zeszpeciła się
zeszmaciła

wybrzuszona jak ciążowa sukienka
mokra od spoconego kochanka
*
wymijam siÄ™
ze sobÄ…
na rogu
na chodniku

wybijam
okna
oko wbijam w oko
czytelnika

zabierzcie mi papieros
albo dajcie ognia
*

wycichło
zacichło
pociemniała
gęba

no
nie nokaj bo CiÄ™ krew zaleje



        Dedykacja: tytuÅ‚owi, który winien być z maÅ‚ej litery i kolegom (nie)poetom, którzy czynnie walczÄ… ze swÄ… twórczoÅ›ciÄ… (z czego wielce siÄ™ cieszÄ™);P i Panu Buczkowskiemu za ostatnie dwa wersy!

Ocena: 6
Liczba komentarzy: 7    
Data dodania: 11.02.2012r.

1     

Faun 11 02 2012 (22:42:01)

Podobał mi się sposób, w jakim rozwarstwiasz formę, dynamizujesz ją czyniąc taką podróżą od ściany do ściany(przy czym jedna zbudowana jest z kruchego, emocjonalnego głazu a druga z trwałego jak metafora okruszka). Tak zarysowany podmiot liryczny jest postacią intrygującą poprzez jego swoistą niedefiniowalność, która oparła się na charakteryzującym go zagubieniu, przynajmniej tak to odczytałem.

wytężam języki OGNIA
albo dajcie OGNIA

Faun jak widzi takie zabiegi, niepodparte odpowiednim uzasadnieniem na tle kontekstu czy symboliki(czego nie potrafiłem dostrzec), to kiwa po ojcowemu palcem :)

Za słowo nokaj(obojętnie czy to nieświadomy błąd czy artystyczny zabieg) Twoje pióro zyskuje moją sympatię. Podsumowując jestem wdzięczny, iż po raz kolejny(jak to z Twymi pracami bywa) mogłem wsiąść do pociągu wnętrza i nie dbając o bilet czy bagaż, swobodnie przykleić się do okna, w którym szeleściły słowa tejże pracy.

Pisałem dzisiaj wiersz i tak mnie wysączył wewnętrznie, że musisz zaakceptować ten skromny komentarz, bo na więcej mnie nie stać, a też nie mogłem odmówić szansy odpuszczenia mi zjedzonych owoców ;p

blekot 11 02 2012 (22:46:37)
za to Cię lubię Faunie;P wiesz jaki mam stosunek do swoich tworów, nie do mnie ich obrona należy;D, ale nad podwojonym ogniem się zastanów, myślisz, że to nieświadoma pomyłka..?;P

Faun 11 02 2012 (22:51:14)
Znając Twoją twórczość(portalową przynajmniej) jestem przekonany, że zabieg był celowy, co nie zmienia znaczenia, że ja osobiście bym go nie zastosował. Jednak to Twoja dusza, a ja uwielbiam ją czytać, tylko smutno mi, że tak rzadko gościsz na portalu :)

jazzu 11 02 2012 (21:47:40)

Hmm chciałaś bym był brzydki, zły i szczery, jak to mam w zwyczaju;] To zaczynam. Tekst jest wielokrotnie złożony, można czytać każdą jego część oddzielnie, ale w całości też daję pełen obraz sytuacji podmiotu lirycznego. Szczególnie tytuł tutaj jest pewnym naprowadzeniem, tylko nie jestem pewien co znaczy słowo nokaj, jakoś go znaleźć nie mogę, może oznaczać tyle co nie myśl tyle, bądź nie nękaj się myślami, ale głowy nie dam sobie urwać.
Ale od początku, operujesz nietypowymi związkami frazeologicznymi, co mi się podoba, sięgasz do kultury greckiej i chrześcijańskiej, tylko akurat słowo wypluwać do mnie nie trafia w stosunku do języka, ale mniejsza z tym.
Dalej trafiamy na mocne wersy, że tak powiem podmiot liryczny został zbałamucony, co ciekawe, na własne życzenie.
Teraz część druga, gdzie podmiot się zgubił i jakoś nie może się odnaleźć. Za cholerę nie wiem czemu nie pasuję mi to wymijanie się ze sobą, ale może jest poprawnie stylistycznie;p nie wiem;p
Kolejne strofy wręcz krzyczą i każą patrzeć na siebie, zwracają uwagę na zagubienie, szczególnie ostatnia strofa, tam tylko bym poprawił "papieros" na "papierosa", o podmiot chce by mu zabrano tego "papierosa" lub dano mu ognia, bo pali na tak zwanego "sportowca", czyli zdrowo z niezapalonym ćmikiem:)
Kolejne strofy i ostatnia część, to jeszcze głębsze zamartwianie się, przybieranie miny jak w mandze i kompletna cisza. A tu nagle pojawia się dobra rada, przyjacielska wręcz, szczególnie, że kolokwializm "no" abstrahuje nieco od wyszukanej formy z pierwszej strofy, ale jeżeli dobrze na początku zrozumiałem przekaz, to to jest forma pocieszenia.
Cóż Zostaje mi podziękować za ciekawy labirynt domniemań i sensacji i liczę na więcej takich produkcji:)

blekot 11 02 2012 (21:57:56)
na Ciebie zawsze można liczyć, ale więcej nie będzie;P ot! taki kaprys, tytuł zdradza w tym wypadku wszystko;D

jazzu 11 02 2012 (22:18:18)
Końcowa nie oznacza ostatnia:D jak to kiedyś usłyszałem i doznałem emocjonalnie tego "coś się musi skończyć, by coś się zaczęło":)

Zoso 11 02 2012 (15:28:05)

Użytkownik ocenił pracę na 6

http://www.youtube.com/watch?v=BdZDT7Iohtw&feature=g-vrec&context=G258b52aRVAAAAAAAAAg

przy tym utworze na pełnousznych słuchawkach twój wiersz był kosmosem. kosmosem, który zaczął grać, jakieś postacie i chóry piekielne krzyczące "zeszpeciła się, zeszmaciła" po każdym wersie wprawiły moją wyobraźnię w jedno wielkie apogeum sztuki. może i twój wiersz nie jest czymś wybitnym, jednak w połączeniu z muzyką i klimatem, jaki wytworzyłaś ujrzałem przepiękny obraz kobiety odrzuconej - bo ona była moją główną bohaterką. bo ja sam tak do końca nie wiem o czym czytałem, czego doświadczyłem.
na wstępie widzę postać (w domyśle kobietę) dumającą nad metaforyczną przyszłością, patrzy, wytęża wzrok w doliny przyszłości. ciążowa sukienka, spocony kochanek, obrazy zaczynają przemieniać się w film, mamy pauzę w postaci "***",
potem mam do czynienia z monologiem głoszonym z samym podmiotem lirycznym, włóczącym się po ulicach, brudnym, od zaułka co zaułka - szuka czegoś, życia może albo prawdy jakiejś, cholera wie.
papieros, gra na nosie słowem, gra z czytelnikiem - wbijanie dosłownie jego oczu w tekst - bo to robisz. twoja poezja przyciąga jak wysokiej klasy, ogromny magnez, jesteś maksymalnie poczytna. twoje słowa mają jakiś ukryty, liryczny pazur - który chce się poznać, rozebrać na czynniki pierwsze, doświadczyć, ugotować i wypić z niego wywar, mrr,
po kolejnej gwiazdce równie przyciemniona, niewyjaśniona i enigmatyczna puenta, coś pociemniało, jakieś gęby zalał cień.
na koniec ostrzeżenie "nie nokaj się" - aż sobie to wyguglowałem i za cholerę nie wiem co ten wyraz znaczy, ale pewnie nerwy/stresy jakieś, mnie krew przy tym wierszu nie zalała - a przeciwnie - dostałem cholerną dawkę wyobraźniowych endorfin i proszę o więcej na lirycznej tacy! zajebiście moim skromnym.


Zoso


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(31): 28 gości i 3 zarejestrowanych: exother, Salem_de_Lincourt, sniadaniedolozka

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl