Dajcie mi konia, abym mogła podeptać kopytami
Odwieczny beton, który więzi i grodzi nas murami
Dajcie mi konia, wtedy pognam galopem niezmierzonym
We włosach znowu znajdę wicher gdzieś dawno zagubiony
Porzucę świat pełny rozsądku, pełny stalowych granic
Gdzie piękne dusze, bez wyjątków, są uznawane za nic
Nie będę nic mieć, chodź tak wiele należeć będzie do mnie
Bo świat prawdziwszy znajdę wreszcie, pełny minionych wspomnień
W ogłuszającym wiatru ryku usłyszę orli krzyk
W tętencie konia, w wody szumie poczuję własny rytm
Gdzieś tam istnieją jeszcze pola i lasy są nietknięte
Wiem... tam odnajdę moją duszę i serce w pień zaklęte
I wreszcie będę żyć, jak czuję, nie będzie wiązać nic
Od leśnych ptaków się nauczę jak kochać mam i żyć
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 24.09.2010r.
-.- To dowalając trzeciego komentarza, wspomnę, że następnym razem albo pozbądź się interpunkcji całkowicie, albo rozmieść ją kompletnie.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Jestem Tobą zafascynowana. I tu się okazuje, że Ty to Ona. Jakoś, nie wiem nie wiem, ale od początku zaliczałam Cię do płci przeciwnej. Chyba, że i teraz mnie wkręcasz;p
Ale do wiersza i fascynacji wróć. Bądźmy przez chwilę poważni, w tych stalowych granicach. Czytałam go już wczoraj i wiesz, napisałam jedynie pod tą pracą jedno zdanie wyrażające moje uwielbienie, niestety nie mogłam go kontynuować. Ale jestem teraz i piszę do Ciebie, piszę, że czyta się Ciebie tak lekko, przyjemnie. Czuje się Ciebie, wiesz? Nie lubuję się w wierszach rymowanych, ale po Twoich tekstach naprawdę zacznę je lubić. Ale jedynie te Twoje(zwracając honor kilku osobom, które również jak Ty potrafią spowodować uśmiech rymowy).
I wiesz jeszcze co, jak się Ciebie czyta, ma się wrażenie, że piszesz to o tak, lekką ręką, zbytnio się nie wysilasz, słowa same płyną i układają się tak, a nie inaczej. To już często z wierszami białymi, wolnymi mamy większe problemy. Taka mi myśl przeszła. Bo naprawdę jesteś zadziwiającym twórcą. Nie liczę sylab, nie patrzę tak na techniczność, bo przyznam szczerze niezbyt się na tym znam i niezbyt chcę niszczyć wrażenie jakie na mnie wywarłaś. Po prostu strasznie mi się spodobało, nie wybiłaś mnie z rytmu, a już to pokazuje, że pod tymi wcześniej wymienionymi względami jest dobrze, jak nie bardzo dobrze.
Tak. Odezwała się do Ciebie ignorantka wierszy rymowanych. Ale już nie chcę nią być. Dziękuję Ci za to.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(29): 26 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Salem_de_Lincourt, sniadaniedolozka
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl