warto go przeczytać
mimo czerni jesiennych wieczorów
i ogolonych wiatrem gałęzi
wkradam siÄ™ do iskrzÄ…cych latarni
rozmawiajÄ…c z nimi o ich zaletach
podstawiam stołki do okien
aby ucieczka nie była zbyt trudna
pod liściami chowam całe utrapienie
by spod gęstego dywanu
nie umknęła żadna szarość
dziś moje męki mają kolory paradoksu
czerwień i żółć zabarwiła wszystkie parasole
kałuże podlewają każde myśli
mieszają się z oszronionymi łzami
i nie wiadomo jak oddzielić je
od ciebie
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 22.11.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(30): 27 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Salem_de_Lincourt, sniadaniedolozka