A noc byłą taka przejrzysta
i pachniała gwiezdnym bzem
tak jakby miał zrzucić mi
pod nogi swe pylne kwiaty
w tych najciemniejszych kÄ…tach nocy
czaiły się oczy strachu
łypały z widoczną
nienawiścią do świata
i zauważyłam tam siebie
w tamtym małym stworzeniu
przecież tamtego wieczora
tak strasznie znienawidziłam człowieka
zapragnęłam go wziąć
jego tęczówki były
jak zło w winnicy
chwila
przecież ja też mam
zielone kocie oczęta
Dedykacja: Wszystkim, którzy mówiąc o mnie, nie wahają się użyć zwrotu "ma zabójczo kocie oczy". :D
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 05.08.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Podzielam zdanie poprzedniczki co do lekkości. Mnie całość przekonała, dlatego że też mam te "zabójczo kocie oczy" ; )Więc rozumiem o co Ci z tym chodziło. Myślę, że mogę dać 5 z minusem ; )
Użytkownik ocenił pracę na 4
Jak dla mnie wiersz... nie jest lekki. Jego główna wada. Poza tym podchodzisz do pewnych rzeczy bez wyczucia, tzn. nie czuję twoich porównań, drwin, itp. Całość w pewien sposób dojrzała, w pewien sposób dobra, ale mnie nie przekonuje.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(30): 27 gości i 3 zarejestrowanych:
exother, Salem_de_Lincourt, sniadaniedolozka
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl