Pseudonim: withoutanypoetry
Imię: Konrad
Napisanych prac:
- nowości: 1
- wiersze: 13
- proza: 7

Średnia ocen: 4.5
Użytkownik uzyskał: 104 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Creatio exitiabilis" 21.12.2014
"Na poczekalni" 01.06.2015
"Nie idź do klasztoru" 08.04.2014
"A może diabeł nie..." 01.04.2014
"Idealizm" 29.03.2014

Inne prace tego autora:
"Umrzemy razem" 25.04.2014
"Na poczekalni" 01.06.2015
"Kobieta zmienną jest" 30.04.2014
"A może diabeł nie..." 01.04.2014
"Creatio exitiabilis" 21.12.2014


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Kobieta zmienną jest

Drogi artysto, odpuść zaraz i odejdź. Po co miłość grzebać, skoro się może nie narodzić? Uczucia dziś mi nie potrzeba. Obłudnie snujesz komplementy. "Cud" na papierze, w myślach - "szmata". Nigdy się w tobie nie zakocham. Jestem dla ciebie za bogata. Ja, wychowana na salonach dama wielkiego majestatu, pluję na podłych grafomanów. Niech wsadzą sobie poematy. I może jestem zbyt wulgarna, wszak na kulturę brak ochoty, gdy młodopolski ćwok poeta nabiera chęci na zaloty. Och, przeuroczy twórco sztuki - gdybyś miał wszystko, co się śniło, dla ciebie poznać bym musiała, jak definiują słowo "miłość". Nawet gdy kiedyś się dorobisz całkiem fartownym bestsellerem, nie będziesz moim bankomatem, bo kart od takich mam w cholerę. Wciąż nienawiścią do was pałam, jednak gdy patrzę na to wszystko... Już nie chcę twórców wyciąć w czambuł, a sama stałam się artystką. Ten, co mnie wierszem adorował, wbijał mi w głowę z animuszem, że sztuka jest najwyższą cnotą. Potem poślubił mnie - przymusem...



        Dedykacja: Żonom modnym ;)

Płeć: mężczyzna
Ocena: 4.333
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 30.04.2014r.

1     

Jodła Użytkownik wpmt 03 06 2014 (16:36:55)

Użytkownik ocenił pracę na 2

Zaczynam od tytułu: Zapożyczony nie tylko u Verdiego, ale i u Wirgiliusza, czy też Franciszka I - wytarty okrutnie, więc nic w nim nowego - w temacie zresztą też nie. Pewnie, nawet wyświechtany temat można potraktować nowatorsko. Powiedzieć w nom coś po raz pierwszy - a to co innego niż po raz trzeci czy piąty, a jeszcze co innego niż po raz dwumilionowy! Cherlawa cała ta Twoja pseudo-chumoreska.

Poza tym, praca mało autentyczna - od razu odczuwam jako czytelnik, że o prawdziwej kobiecie "autor" nie ma pojęcia. Co usilnie stara się kaszować takim niepotrzebnym podpowiadaniem, domyślaniem i doczuwaniem za czytelnika - mieli w niej wtórności, jakby nie wiedział, co z tym fantem zrobić! Nawet nie prawisz tu abstrakcyjnie o tym, o czym nie masz pojęcia poza wiedzą wyczytaną/polizaną. Mieszasz wątki poboczne nie mające jakiegokolwiek związku z głównym tematem. Toż to generalny rozgardiasz, rupiecie zużytych mechanizmów rymu bez wybuchu supernowej rozedrganej materii świeżego pióra!

Nie podoba mi się tu nic, ale ostatecznie każdy z nas czyta drugiego przez pryzmat własnych doświadczeń.

jazzu Użytkownik WPMT 03 05 2014 (11:47:25)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Wiersz jest zabawny, ma ułożoną strukturę; dziewięciozgłoskowiec o rymowaniu xaxa. Budowa jest dobra, aczkolwiek jeszcze nad rymami można popracować, by nie były za proste, czy na siłę "majestatu - poematy). Całość treści jest nieco ironiczna, satyryczna i to przez cały utwór, a to ważne. Jedyne co mógłbym zaproponować, to połączenie słów poprzez łącznik "ćwok-poeta", tak mi się, że byłoby poprawniej. Całościowo wiersz na dużym plusie, gdyby nie te bardzo proste rymowaniu dałbym nawet 6, ale tak zostanę przy piątce i liczę na więcej zabawnych i dobrze napisanych tekstów:)

A.J Lunaitte Użytkownik wpmt 30 04 2014 (22:49:23)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Czytam czytam i naczytać się nie mogę po protu mnie to rozbroiło i uniosło moja mizerną duszę do innego wymiaru...

A fragment-
Och, przeuroczy twórco sztuki -
gdybyś miał wszystko, co się śniło,
dla ciebie poznać bym musiała,
jak definiują słowo "miłość".


po prostu jest dla mnie esencją tak mocna że nie potrzebuje kawy.
Do tego użycie wulgaryzmów w taki dosadny sposób - gęsia skórka mnie przeszła. Do tego ładne płynne według mnie rymy:)

Poczułam się dosłownie dotknięta nie wiem czy to dobrze czy nie ale skoro wzbudził tyle u mnie emocji to chyba tak, w końcu wiersz ma poruszać, skłaniać do refleksji, być obrazem emocji.

Kłaniam się nisko:)



Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(48): 48 gości i 0 zarejestrowanych: