Pseudonim: Marzycielka
Imię: Nikoleta
O sobie: Powiadają bowiem, że każdy musi się raz w życiu zakochać, a ja wykręciłam się sianem. /Jane Austen/
Napisanych prac:
- wiersze: 60
- proza: 5
- publicystyka: 5

Średnia ocen: 4.5
Użytkownik uzyskał: 273 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Pory roku" 28.12.2011
"Autoportret w języku kwiatów" 30.12.2011
"Ironia bytu" 25.01.2012
"Przyjaciel-on, trzy słowa" 05.03.2012
"Fatamorgana" 06.03.2012

Inne prace tego autora:
"Ostatnia ławka" 16.09.2012
"Weranda" 22.07.2012
"Prognoza przyszłości" 26.04.2012
"Jadąc (z) popkulturą" 22.06.2013
"List gończy" 29.02.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Kobieta I - kara

wyniosłam się pod samo sklepienie błękit królewski za tobą moje ciało przenikają promienie już tak blisko choć chcę jeszcze bliżej póki mam skrzydła z tekturowego kiczu i piór romantycznych spod lewego żebra upadam w stronę słońca tonę w żarze słów a na karku czuję pocałunek Judaszu odwróć się spójrz mi w rozbite szklane oczy patrz umieram w pogoni za sobą



Płeć: kobieta
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 22.05.2015r.

1     

Efemeryczna Redaktor 25 05 2015 (16:51:53)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Hej:)

Zgadzam się z Patrykiem w kwasji Judasza - nie pasuje. Ogólnie dwie ostatnie strofy jakoś mi nie współgrają z całością. Myślę, że to zdecydowany minus tego tekstu. Natomiast reszta jest nawet niezła, może nie jakoś wybitnie dobra, ale dosyć sprawnie napisana. Odrobinę rażą te przerzutnie, np. "skrzydła", czy "słów", aczkolwiek rozumiem, że miało to być takie podkreślenie tych wyrazów, więc niech będzie.
Ode mnie również 4.
Pozdrawiam.

patrykov18 Redaktor 25 05 2015 (16:33:12)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Witaj!
Dawno nic nie komentowałem, zatem jesteś pierwsza od dłuższego czasu ;)
Spoglądając na tytuł nie załapałem, że jest tam mowa o Ikarze... Mimo iż jest tak bliski memu sercu.
Po prostu wyglądało mi to na kobietę i I , jako liczba rzymska. Ale cóż, może jestem jedyny.
Jak już wcześniej wspomniałem mitologia grecka jest mi bardzo bliska, z tej przyczyny nie rozumiem po co mi tam wkładasz Judasza?! Jeśli szukasz zdrajcy z Grecji polecam Efialtesa. Aczkolwiek nie miałoby to wówczas najmniejszego sensu. Moim zdaniem 4 wers całkowicie do wykreślenia.
Bo z utworu nawiązującego do mitologii, zaczyna się robić masło maślane. Rozumiesz?
Niekoniecznie rozumiem przenośnię " romantyczne pióra " , ale pozwolisz że ujdzie to mojej uwadze.
Ogólnie bardzo dobrze mieszasz Twój świat ze światem sprzed naszej ery. Czytając Twój wiersz, czuję jak gdybym skakał z chmury na chmurę. Co świadczy również o tym, że świetnie odnalazłaś rytm, mimo tyciego przesytu.
Świetne przenośnie "tonę w żarze", do których skłonny jestem zapisać je jako oksymoron.
I jeszcze malutka uwaga.
Ostatnia zwrotka - proponowałbym zamienić ową zwrotkę na tryb rozkazujący. Tj. zacząć od
patrz
umieram w pogoni za tobą

Ale to tylko nic nie zmieniająca rada.
Solidne 4 z mojej strony ;)
Pozdrawiam :)


Jodła Użytkownik wpmt 25 05 2015 (13:52:54)

Zanim przejdę do sedna, zacznę od tego autorko, co nie jest dla mnie zrozumiałe:

wyniosłam się pod samo sklepienie - w tym miejscu wzniosłam się brzmi logiczniej.

Interpretacji lotu Ikara jest mnóstwo, ale praktycznie we wszystkich Ikar ginie. Twoja „Kobieta/peelka-Ikar” jest świadoma swojego dramatu. Tyle że Ikar mógł swoje skrzydła odpiąć podczas lotu, a w wypadku, jaki opisuje autorka jej „pl-ka-Ikar” musi lecieć w przepaść! Odczuwam lekki przesyt motywów przewodnich, bo mamy tutaj od „lotu Ikara”, poprzez „żebro” i „topielcze dryfowanie”, po „wędrówkę motywu Judasza”, czyli zdrady — a każdy z nich już bardzo wyeksploatowany w poezji. Dla mnie wiersz rozłamuje się jednak na nierównoważne części: te połamane na krótkie wersy (przy wcale nie długich wypowiedzeniach, więc jest to powtórne szatkowanie już pokrojonego) i te w pewnym sensie śpiewankowe, w których wersyfikacja nie jest całkiem zgodna z podziałem na cząstki wypowiedzeniowe. Dodatkowo pojawiają się dalsze znane motywy: patrzenie w oczy, skrzydła, pogoń za miłością i ucieczka przed osamotnieniem, zadawanie tysiąca pytań, przestępowanie progów życia. Wszystko zgrane taśmy niby. Czy ma to sens, bo w tych cząstkach pl-ka „mówi” charakteryzując 'partnera', „Judaszu, odwróć się,
spójrz mi w rozbite szklane oczy...”
, który nie rozumie, nie jest w stanie pojąć — jej w całej jej zmienności. W sumie sprawa jest prosta: ona — kosmos i transmogryfikacja; on — mentalnie zdradliwy banał.

Tak ja wyczytuję. ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(44): 44 gości i 0 zarejestrowanych: