KN19
11 05 2010 (15:10:40)
Użytkownik ocenił pracę na 6
No cóż, pozostało mi jedynie zgodzić się z opinią Roberta, który dokładnie przeanalizował wiesz. Od siebie jeszcze dodam, że temat, ogólne pomysł jest znakomity, inny, już sam tytuł mnie zaciekawił. Kolejna praca na wysokim poziomie w twoim wykonaniu, brawo ;)
cudzy
11 05 2010 (00:16:11)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Świetny wiersz, chodź przyznam, ze dość trudny do rozszyfrowania. Postaram się przybliżyć to, w jaki ja pracę odbieram. No, ale może zacznę od budowy i analizy. Interpretację zostawię na deser. Wiersz stroficzny - czyli z podziałem na strofy. Nieregularna liczba wersów w strofie bardzo mi się podoba, wyczerpujesz temat, nie robisz tego banalnie. Chodź uważam, że samo "wprowadzenie", chodzi mi o pierwszą strofę, powinno być trochę inaczej ujęte, bo wkradł Ci się tutaj lekki banał. Podoba mi się, że umiejętnie przechodzisz do następnej strofy, nie robisz tego dynamicznie, ani monotonnie. Po prostu z wyczuciem. Znaki interpunkcyjne świetnie nakreślają moment, w którym trzeba się zatrzymać, pomyśleć chwilę nad danym fragmentem. Nakreślasz odbiorcom, na co mają zwrócić uwagę. Chodź nie jestem zwolennikiem interpunkcji w wierszach, w tym wypadku jest stosowana w słusznej sprawie - a co najważniejsze jest stosowana prawidłowo.Wielokropek w szóstej strofie, świetnie zaznacza, że tok mówienia został przerwany z powodu (natłoku) emocji. Pytanie "retoryczne" (bo można tak o nim powiedzieć, gdyż z tekstu dowiadujemy się, ze przyjaciele odeszli), dało pracy moc, którą czuć - na prawdę. Emocje na bardzo wysokim poziomie - przekazałeś to, co przekazać chciałeś. W trzeciej strofie świetna gra słów. Posługujesz się dobrymi środkami stylistycznymi. W wierszu pojawił się nawet anarchizm "coście" - bardziej do średniowiecza mi to pasuje. Mam nadzieję, że analizy wystarczy. Przejdę więc do interpretacji. Pierwsza strofa, pokazała pewien infantylizm (sama strofa popada trochę w banał), podmiot liryczny opowiada się, za wypiciem kielicha wódki, co zaznacza słowami "chluśniem, bo uśniem". No druga strofa przyznam, że rozłożyła mnie na łopatki. Mocna, tu jest siła. Podmiot liryczny ironizuje sytuacje (możliwe, że wymyśloną - a raczej wymyślone osoby), prowadzi monolog. Jak już wcześniej wspomniałem w trzeciej strofie znajduję bardzo ładną, ciekawą grę słów. Kolejna strofa, czyli czwarta mówi o tym, że osoba mówiąca w wierszu znajduje się w stanie nieważkości. W tutaj wkradł Ci się lekki rym "głowę-podłogę", ale wcale mi on nie przeszkadza, wręcz wydaje mi się, że został tu włożony celowo. Pasuje tutaj. Kolejna strofa, już piąta, znowu ironizuje sytuacje przyjaciół (nie)obecnych przyjaciół. Końcówka fenomenalna, opisuje rozjaśnienie sytuacji, w jakiej podmiot liryczny się znajdował, że tak na prawdę, żadnych przyjaciół nie ma, nie było. Chodź praca jest o ludziach da się tu czuć lekką filozofię. Brawo. Gdyby nie pierwsza strofa dałbym sześć. Pięć plus. :) Pozdrawiam. Cudzy.