Jakże powabnie puszcza oczko
Tak namiętnie przywołuje mnie
Jej imię to dwadzieścia jeden
Jakże on cudownie gra
Karty przepływają między
Jego zręcznymi palcami
I ten uśmiech dżokera
Tworzę przed sobą góry
Jak i pogrążam się
Wśród lasów moich długów
Spadam coraz głębiej
Czas na odwyk
Mówią mi
Nie wierze przecież
To tylko gra
Ocena: 5.333
Liczba komentarzy: 6
Data dodania: 29.04.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Hm...Tematyka niebanalna, wykonanie bardzo dobre. Tak na 5 w sam raz.
jazzu
29 04 2009 (20:17:08)
Właśnie chodzi w każdym o puentę nad nią najbardziej pracuje:)
może i o problemach społecznych ale tak jakoś
powierzchownie, pachnie Leśmianem i dobrze. Najbarziej interesujące jest zakończenie czyt. dopełnienie
jazzu
29 04 2009 (20:11:25)
Ja też za tą balladą wariuję:)zobaczymy jak wam się spodobają inne wiersze o problemach społecznych:)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Hmm ... A mi się kojarzy z pewną balladą za którą wręcz WARIUJĘ, co jest jak najbardziej pozytywne. Ogólnokształt jest na szóstkę moim zdaniem. Jesteś jak nieoszlifowany diament (diament tak?), ale twoja poezja jest coraz lepsza.
Użytkownik ocenił pracę na 5
O wiele lepszy od poprzedniego z tej serii. Okropnie kojarzy mi się z piosenkami Dżemu - pozytywnie. W ostatniej strofie przeniosłabym z trzeciego wersu "przecież" do następnego. Podoba mi się, że zadbałeś bardziej o płynność... przyjemniej się czyta. Całość na plus cztery, ale dokładając do tego sens i skojarzenia podczas czytania daję pięć (za dużo tych dobrych ocen ;)).
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(29): 27 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Salem_de_Lincourt
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl