warto go przeczytać
Brzydzisz się rąk ubrudzić w glinie
Z kremowej masy stworzyć życie
Dłuta kreacji do lipy nie przykładasz
Stare drzewo niech zginie zapomniane
Bo tak
PorzÄ…dnie odrzucasz sztalugi w kÄ…t
To najlepiej potrafisz stworzyć
Paletę barw łamiesz na skale wątpliwości
Popiołem zasypujesz żar, które wybuchnąć chce
Kłócę się choć ja też to wiem
Rozsądek każe negować a serce bije niespokojnie
Jak wiatr zrywa siÄ™ do biegu
Oszronione blaskiem zimne pokłady iskrzą
Po co
Rymu w fundament i ja nie wkopałem
Kamieniem węgielnym mojego ja
Nie stanie siÄ™ o boska Wenus
Odrzucasz i siÄ™ wyrzekasz
Przyciśnięta
Ja wciąż wolny też nie wierzę.
Skrzydeł nawet przed startem podcinać nie wolno
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 17.07.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(22): 20 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Salem_de_Lincourt