Pseudonim: Efemeryczna
Imię: Zuzanna Eva
Skąd: Edinburgh
O sobie: "Ty jesteś nocą i tylko noc potrafi ciebie zrozumieć i zamknąć w swoich ramionach." http://perla-666.wix.com/efemeryczna
Napisanych prac:
- wiersze: 140
- proza: 5

Średnia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 530 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Senno - tabletkowa..." 09.07.2011
"Namiętność na tle Animal..." 16.07.2011
"*** (z pajęczej sieci..." 27.11.2011
"Pomarańcza" 25.12.2011
"***(śmierć o kolorze..." 10.01.2012

Inne prace tego autora:
"***(kubek z herbatą)" 23.05.2013
"***(pióro nie wypada)" 13.01.2012
"Noc" 15.11.2012
"Namiętność na tle Animal..." 16.07.2011
"***(wybrnęłam z ciała)" 30.10.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Kalejdoskop

pięłam się do nieba uszczknąć byle więcej tej jesieni wgryść się w listopad by spływał po wargach słodyczą jabłek czy nadal pamiętasz? zauroczona odległym blaskiem Nawii w zaparowanej szybie samochodu goniłam swój własny wzlot i upadek świat którym wbiłeś mnie w fotel oddechochłonny pocałunek na dobranoc co zamieszał chmury w moich oczach nigdy nie miałam zamiaru zostać



Płeć: kobieta
Ocena: 5.333
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 04.11.2012r.

1     

Dawied Użytkownik wpmt 07 11 2012 (23:39:49)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Świetna kompozycja, nienaganne przerzutnie, które budują klimat wiersza chyba bardziej niż same słowa. Może niezbyt oryginalnie o miłości, ale z wielką klasą, prostotą i spokojem. Wiersz czyta się z przyjemność przeżywając wraz z podmiotem poczucie straty, przemijania i tęsknoty. Właściwie mam zarzut tylko do pytania retorycznego, które dla mnie jest zbędne. Z minusem. Pozdrawiam

jazzu Użytkownik WPMT 07 11 2012 (21:36:05)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Wszystko się obraca, jak w kalejdoskopie. Tutaj też, początek, próba wyciśnięcia z jesieni nieco miłości. Dalej następuje obrót, zmienia się obraz. Zmiana podmiotu, pytającego czy coś pamięta adresat. Zimny samochód, zaparowane szyby i ciekawa metafora "świat, który wbija w fotel". Ten nędzny świat, bez miłości, obłudny. Bo kto wiedział, że pocałunek będzie ostatnim. Następne przekręcenie kalejdoskopu, podmiot zaprzecza, jakby oddalając od siebie myśl straty. Cóż ciekawy wiersz, aczkolwiek nie porwał mnie na tyle by od razu wystawić 6, ale z czystym sumieniem mogę tą piątkę dać.

Salem_de_Lincourt Użytkownik 04 11 2012 (18:57:28)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Pani Zuzo,

Ten wiersz dla mnie jest czymś w rodzaju metafory uniesień stanu ducha. Jak Kielich,można brac go do ust, pić, a ten po odstawieniu napełnia się znów. Widać bardzo rozwinał Ci się Twój Styl Gratuluję :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(40): 40 gości i 0 zarejestrowanych: