Tosca
23 12 2010 (10:32:26)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Wiersz jest... Wyraża... Ech, nie umiem. Po prostu dziękuję.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Snujesz opowieść przeplecioną gęsto emocjami. Nie narzucasz się nią. Zaczarowujesz. Płynie się wraz z Wierszem, rozpływa w jego ramionach. Niesamowite przejścia i prawie niezauważalne wtrącenia, które podnoszą poziom wiersza. Pytania retoryczne, zdania zakończone wielokropkiem substytuujące westchnienie, wprowadzające w zamyślenie...Ten wiersz ma to czego mi ostatnio brakuje. Niby zdystansowany, a ma pod skórą tyle iskier. Język prosty, zwroty proste, bajkowe podejście, ale zaciekawia jak najlepszy trubadur:)Zaangażowałam się emocjonalnie. Dziękuję
Użytkownik ocenił pracę na 6
Wspaniale. Z początku brzmiał zupełnie jak czytanka z elementarza przedszkolaka, jednak z każdym słowem nabierał kolorów. Oryginalne, intrygujące, doskonałe ujęcie tematu. Czyta się lekko i przyjemnie, jak nigdy. Sam wiersz jest jak powiew świeżego, górskiego powietrza. Z pozoru banalne słownictwo tworzy niesamowity, magiczny klimat. Prosty i bezpretensjonalny, a jednak niesamowicie intrygujący. Najbardziej podoba mi się trzecia strofa. Czegoś takiego już dawno tu nie było. Chyba nie muszę się rozpisywać, inni zrobili to już za mnie. Zasłużone sześć.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Nie wydaje mi się, żeby długość pracy decydowała o jej wspaniałości. Za przykład podam chociażby Tren Fortynbrasa, który polecam absolutnie każdemu. Wiersz jest przepiękny, lekki i zjawiskowy. Twój geniusz poetycki z każdym dniem staje się coraz bardziej dojrzalszy, coraz więcej wnosisz ze swoimi utworami do świata czytelnika, co większości jeszcze się nie udało. Z tekstu bije niesamowita dojrzałość i prostota. W pewnym momentach wręcz jest to opowiastka pisana prozą, jednak wcale mi to nie przeszkadza. I niby operujesz prostym słownictwem, lecz interpretacja nie jest wcale taka prosta, jakby się z pozoru wydawało. Powiem w ten sposób: Twoja poezja jest bardzo ludzka. Dziękuję za chwile, które mogę spędzać na czytaniu Twoich Wierszy. Ocena? Niestety więcej dać nie mogę. Symbolika góry jest niesamowita.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Wydaje mi się, że lekko zjechałeś z tematu. Są małe niedociągnięcia, braki. Doceniam to,że wiersz jest trudny, trzeba się porządnie wczytać, bo nie jest łatwo za pierwszym razem zrozumieć, co autor chciał nam przekazać. Po kilkakrotnym przeczytaniu doszłam do wniosku, ze wiersz jest za długi. Zanudza mnie w środku, chociaż temat jest ciekawy. Za dużo, hmm- opisów? Za mało Ciebie i emocji. "Raz, nawet jeden gniazdo chciał na mnie założyć.
Uciekł spłoszony, gdy drobną lawiną chciałem go przytulić.
Żal mi było, bo jestem samotnym szczytem" to jest fajne, ładnie manipulujesz słowem, potrafisz zadziwić czytelnika. Sądzę, że gdyby praca była ciut krótsza, czytałoby się o wiele lepiej. Pozytywne wrażenie mimo wszystko.
Imbir
18 01 2010 (00:40:04)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Wiersz bardzo ciekawy piękny, ale swoją drogą też i trudny. Trudny, bo dotyka spraw, które są bardzo bliskie każdemu człowiekowi. Tym bliższe, im bliżej się jest Nowego Jorku - tam człowiek staje się taką górą, gdzie wokół niego przepaść, a żeby dostrzec coś innego, musi podnieść głowę naprawdę wysoko. Wiersz czyta się lekko i przyjemnie, budzi wielorakie uczucia, przez co staje się i po trochu charyzmatyczny. No cóż, 6? Monotonny trochę jesteś, Dawiedzie.