Pseudonim: jerzy
O sobie: Taki jestem że nawet jak końskie wraz ze szpilką gówno ktoś pod drzwi rzuci w paczce z uśmiechem powiem że przed chwilką koń się zakochał w wycieraczce
Napisanych prac:
- wiersze: 17

Średnia ocen: 5.1
Użytkownik uzyskał: 69 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Już nie wiem" 03.08.2010
"Małej" 31.08.2010
"Pokajanka" 31.07.2010
"Na zaparowanej szybie" 02.08.2010
"Pierwsza" 02.08.2010

Inne prace tego autora:
"Na Lipziger Platz" 08.08.2010
"Perwersja" 01.11.2010
"Pierwsza" 02.08.2010
"Na Berdyczów" 13.09.2010
"Wizje" 24.09.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Już nie wiem

wczoraj dziesięć toastów za twoją dorosłość dziesięć aksamitnych spojrzeń czas który się zatrzymał w splocie naszych dłoni tańcem nad głowami kelnerów do zawrotów głowy metaforycznym wracałem do domu Szczęśliwy \"z księżycem w butonierce\" pozdrawiając po drodze wszystkie bezpańskie psy i dziesięć wiadomości z jednym słowem piję wczorajszą kawę a ty konturem krążysz ze swoim chińskim pieskiem pod pachą straciłem ostrość widzenia jeśli chcesz jeszcze Raz wyciągnę z jałowca swoją zakurzoną młodość



Płeć: nieznana
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 03.08.2010r.

1     

subtelny demon Użytkownik WPMT 04 08 2010 (22:33:35)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Powiało mi romantyzmem. Takim w starym stylu, choć może to ta starość zakurzonej młodości, lecz może również wpływ książki, którą teraz czytam, Miłość w czasach zarazy Marqueza, ale może wróćmy już do Twego wiersza. Pierwsze trzy strofy traktują o pewnym wczoraj, bardzo zakochanym i szczęśliwym, natomiast ostatnia strofa jest powrotem do tamtego dnia, pragnieniem jego powrotu, to "piję wczorajszą kawę" jest szalenie bezpretensjonalne, naturalne, takie ot, przejście od przeszłości do dziś, nawet jeśli wczoraj podmiotu było naprawdę dawno temu. W wierszu po trzykroć pojawia się liczebnik dziesięć, co rzuca się w oczy, taka pełna, okrągła liczba, abstrakcyjna, lecz nie zanadto, by burzyła koncepcję wiersza. Co jeszcze rzuca się w oczy, to słowa napisane z wielkiej litery: "Szczęśliwy" oraz "Raz", dobry zabieg mający na celu podkreślenie tychże wyrazów bez przesadnego wciskania Caps Locka. Właściwie to czuję się tak oczarowana, że nie wiem, co mogę jeszcze napisać, ten księżyc w butonierce, cały fragment końcówki, klimat jaki wytworzyłeś, to jest niesamowite. To się właśnie nazywa wiersz romantyczny. I to jest praca na sześć.

jerzy Użytkownik wpmt 04 08 2010 (23:01:06)
Witaj subtelny demonie. Twoje "szkiełko i oko" niczego nie przeoczyło. To jeden z najmilszych komentarzy jakie dostałem ostatnio pod swoimi wierszami.

Życzę przyjemnej lektury;)

jerzy Użytkownik wpmt 05 08 2010 (00:59:41)
Życząc przyjemnej lektury myślałem oczywiście o Marquezie;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(51): 51 gości i 0 zarejestrowanych: