warto go przeczytać
Pseudonim: Shalott
WÄ…ska alejka wpleciona w wielkie pole,
Mała jedna - zagubiona pośród traw.
Szara kostka - szary świat,
Który jest jakby kontrastem.
Kolorowe bloki - tysiące marzeń i snów.
Ktoś w oknie - na świat i do świata - stoi,
Patrzy, lecz kogo widzi?
Kim dla niego jest ta mała dziewczynka?
Kim jest dla Ciebie, szary przechodniu?
Kolorowe bloki - a gdzie się podział Twój?
Wędrując pomiędzy murami
Tak, to gdzieś tutaj zgubiłam cząstkę własnej duszy.
Woła mnie, przyzywa, nie pozwala odejść
StÄ…d, gdzie krzyczÄ… wspomnienia,
Stąd, gdzie błąka się resztka dziecięcego śmiechu.
Stojąc pod płaczącą wierzbą
Nie myślę czy powinnam, czy warto robić krok w tył.
Teraz ja zadajÄ™ pytania.
Lecz czy gdy usłyszę odpowiedź
Nie będę chciała znów biec?
Biec w jaskrawy dzień,
Biec tylko po to, by znów zakopać
Podarunki roześmianych wspomnień.
Tak, śmieją się ze mnie, że ciągle wracam,
Że tak łatwo przejmują władzę.
Biec błądząc w cichych uliczkach
Otoczonych siateczką wspomnień,
Które jak sieć pająka - tak delikatne, a tak silne.
Starać się uciec. chociaż wiem, będą mnie trzymać
Mnie - kolejną ofiarę długiej-krótkiej ścieżki.
Ale czy ktokolwiek może mieć to za złe?
Przecież nikt nie mówił, że będzie łatwo.
Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 13.02.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(9): 7 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Salem_de_Lincourt