Pseudonim: .moniaa.
Imię: H.
Skąd: stukot ludzkich słów.
O sobie: "... i nikt z mojej pieśni nie zrozumie nic - oprócz niekształtnego i marnego dźwięku." A. M
Napisanych prac:
- wiersze: 106
- proza: 3

Średnia ocen: 4.6
Użytkownik uzyskał: 369 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"To uczucie" 05.08.2011
"*** (gdy będę już daleko..." 03.10.2011
"Życie to drzemka" 18.10.2011
"*** (wszelkim wyniosłym..." 16.12.2011
"*** (wczoraj kochali się..." 17.12.2011

Inne prace tego autora:
"Niedospanie" 27.05.2012
"Niemy telefon" 29.03.2013
"Obolały umysł" 14.10.2011
"*** (Opuść słabe dusze)" 29.09.2011
"*** (nie odkładaj mnie na..." 14.12.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Jestem głodna

nie wiem co do mnie szepczesz kiedy już naprawdę subtelnie szepczesz maluję cię orgazmem unurzanych myśli na seks stawiasz całe zroszone niebo wyciskając z nas aksamitne marzenia szczytować będziesz tak pięknie półmrokiem w czerwonych słońcach na hamaku z nagiej chmury którą wiatr otępiony przerwać nie będzie w stanie wolna melodia rozpieści nasze ubłocone ciała tak mocno twoja blada dłoń wskrzesi przepocone palce smaczni jak pieczywo tuż z podnieconego piekarnika spadać będą pocałunki niczym gwiazdy dla martwych nie rozpuszczę się gdy chmura przemoknie deszczem w naszym ogrodzie pełnym białaczki upajając wytryskiem pomarańczy nieziemsko chcę cię dotykać



Płeć: kobieta
Ocena: 4.333
Liczba komentarzy: 22    
Data dodania: 23.05.2012r.

1     

Fereba Użytkownik 25 05 2013 (12:06:34)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Hm, przyznam się, że przyciągnął mnie tu tytuł, bo... byłam głodna (ach, jakie to przyziemne!) i... niestety, rozczarowałam się.
Według mnie używasz tu języka zbyt dosłownego jak na poezję, takie określenia nadają się w prozie, ale nie tu.
Wiersz miałby dla mnie większą wartość, gdybyś zamieniła owe wyrazy na bardziej poetyckie.
Podsumowując, szczerze mówiąc liczyłam na coś więcej.

Emil. Użytkownik wpmt 01 06 2012 (16:11:38)

A wiesz, nawet nie mam zamiaru wybrnąć z tego wiersza. Mogę w pełni tonąć i tak będę szczęśliwy ;]

quovadis Użytkownik wpmt 01 06 2012 (16:18:12)
Co uskrzydla tak dojrzałego mężczyznę w tym wierszu - może bujne wyobrażenia (o miłości) 16-latki ;]

Emil. Użytkownik wpmt 01 06 2012 (16:20:55)
Może.. ;]

Emil. Użytkownik wpmt 01 06 2012 (15:47:41)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Napotkałem Twój wiersz, przyciągnął mnie tytuł, więc czytam.

Ludzie, co wy chcecie od tego utworu? Powtórzenie w wierszu widać na odległość, że jest celowe. Na seks stawia piękno, bo to miłość jest niebem, wszystkim, czego pragniemy. Tak to do mnie przemawia, wystarczy dobrze interpretować. Ale u niektórych użytkowników, po przeczytaniu tych zgryźliwych komentarzy, wyczuwam ogromną ironię, nie wiedząc dlaczego. Wiersz jest bardzo zachwycający. Oczywiście użyłaś przyrody, co całość czyni wspaniałą. "Aksamitne marzenia" jest to własnie bardzo dobry epitet. Marzenia są nienaruszalne na inne paluchy, tylko my możemy je dotykać, są delikatne. A aksamitne, brzmi pięknie, to wyrażenie oddaje subtelność naszych marzeń. O wybacz subtelny demonie, ale nie zgadzam się z Tobą, jestem wszystkiemu przeciwny - "twoja blada dłoń wskrzesi przepocone palce" - kiedy dochodzi do pięknego stosunku, ludzie naturalnie są spoceni i to jest normalne, to nie jest niesmaczne, bo właśnie smaczne i pięknie pisane. Że tak powiem to jest 'aksamitnie pisane'. Wers bardzo przyciąga. A tu przecież mowa o erotyzmie, więc w tym wersie jest duży erotyzm. No to raczej widać. "podniecony piekarnik" nadaje sens całemu erotykowi. Jesteśmy sobie smaczni, kiedy naprawdę się kochamy, też naturalne. Nie ma w tym nic strasznego. Wszystko jest doskonale dopasowane. "spadać będą pocałunki niczym gwiazdy dla martwych" - pocałunki z tej chmury, będą spadać tu na ziemie, będą spadać niczym gwiazdy, niczym właśnie gwiazdy dla tych, którzy są za życia martwi. Tu nie pytamy jak będą spadać, od tego mamy wyobraźnie, żeby sobie ten obraz wyświetlić przed oczami. Autor nie mógł podać wszystko na tacy, jak one będą spadać.. jak już zadajemy konkretne pytanie do tego wersu, to nie "jak?", ale "dla kogo?" bądź "jak bardzo martwych?" w miłości oczywiście, bo o niej tu mowa. Ogród pełen białaczki - wiadomo o co chodzi, zresztą zaraz następny wers o tym mówi. Oj, metafory są bardzo wyszukane, jakby ściągnięte z tej oto chmury. Naprawdę można odpłynąć. Wiesz bardzo mi posmakował, zauroczył i wciągnął tak, że jeszcze nie raz go przeczytam.

Przypuszczam, że ten wiersz jest filozoficzno - romantyczny. Trzeba się w niego wgłębić, gdyż autorka za piękną przyrodą ukryła piękny erotyk.

Pozdrawiam, Emil.

subtelny demon Użytkownik WPMT 01 06 2012 (16:11:18)
Masz prawo się ze mną nie zgadzać, tak samo ja ja mam prawo do wyrażania własnej opinii, której Ty z kolei nie masz prawa podważać. Uważam, że ten wiersz jest kiepski i tyle. Ty uważasz, że jest zachwycający. Mogłabym napisać, że musiałeś upaść na głowę, żeby dojść do podobnego wniosku, jednak nie robię tego, bo byłoby to obraźliwe względem Ciebie i nie na miejscu. Możesz odpisać teraz sarkastycznie, że w takim razie w porządku jest obrażanie autorki wiersza, ale "ironia" mojego komentarza, którą śmiesz mi zarzucać, nie jest skierowana w nią, a w jej wiersz. I żadna ironia. Więc na przyszłość - skup się na WŁASNYCH odczuciach i naucz się szanować zdanie innych - zwłaszcza jeśli zamierzasz tu publikować ;)

quovadis Użytkownik wpmt 01 06 2012 (16:12:39)
Emilu tylko nie wgłąb sie zbytnio, bo jeszcze będziesz miał problem z wybrnięciem ;], a przecie szkoda by było kiedyś to nowym uzytkownikiem - witam!

Emil. Użytkownik wpmt 01 06 2012 (16:14:37)
A wiesz, w ogóle nie mam zamiaru odpowiadać sarkastycznie, szanuję każdą opinię. Ale bez przesady, nie róbmy zbędnego bałaganu, naprawdę.

quovadis Użytkownik wpmt 01 06 2012 (16:45:11)
Emilu, muszę powiedzieć, bystry jesteś skoro po niespełna godzinie pobytu na tej stronie znasz tak dokładnie obyczaje tego portalu, abyś mógł oceniać co/kto robi tu bałagan - chapeau bas!

A ta ogólnie, temu utworowi poświecono nadmiernie wiele uwagi, więc po co się tak bulwersujesz?

.moniaa. użytkownik 01 06 2012 (17:07:39)
Dziękuję za te wszystkie opinie, też tak myślę, że temu wierszowi poświęcono zbyt wiele uwagi, dlatego jeszcze raz dziękuję, każda opinia jest dla mnie równocześnie ważna ;)

subtelny demon Użytkownik WPMT 01 06 2012 (12:07:35)

Użytkownik ocenił pracę na 2

"nie wiem co do mnie szepczesz
kiedy już naprawdę subtelnie szepczesz" - niekorzystne powtórzenie "szepczesz".

"na seks stawiasz całe zroszone niebo" - totalnie do mnie nie przemawia. Stawiać coś na seks? A od kiedy to seks to stół, żeby coś na nim stawiać?

"aksamitne marzenia" - rażąco infantylne.

"twoja blada dłoń wskrzesi przepocone palce" - raz, że epitet "blada" nie wnosi nic sensownego do wiersza, dwa, że te przepocone palce brzmią niesmacznie.

"podniecony piekarnik" - podniecony (?) piekarnik (!), brzmi to s t r a s z n i e.

"niczym gwiazdy dla martwych" - czyli jak? Bo odbieram to co najmniej negatywnie, na upartego romantycznie (zgodnie z duchem tego prawdziwego Romantyzmu), a tak na dobrą sprawę, to zmarłym jest raczej elo, co się wyprawia na niebie po ich śmierci.

Później piszesz jeszcze o chmurze jako o obiekcie seksualnym. O białaczce i pomarańczowym wytrysku.

Podsumowując. Wiersz jest momentami zwyczajnie niesmaczny, brak mu stylu, krzyczy kiczem i byle jakimi metaforami. Jestem na nie.

sylwuśśś Użytkownik wpmt 30 05 2012 (17:25:45)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Witaj Monia.

Ja jestem jak najbardziej za Faunem. W Twoim wierszu na kilometr idzie odczuć ogromny erotyzm. Wykorzystałaś przyrodę i ona stała się elementami tego oto wspaniałego romantyzmu. Wiersz mnie zachwyca, porusza dogłębnie. Przekazujesz piękne uczucia, znów wywołując u odbiorcy chwytający za serce afekt. Przeczytałam zaledwie kilka Twoich wierszy, a już mogę z pewnością stwierdzić, iż Twoim atutem są jak najbardziej metafory, dzięki którym czytelnik odlatuje, rozpływa się. I o tu właśnie chodzi. Jeśli by to było możliwe, dałabym Ci siódemkę ale nie ma takiej oceny więc daję szóstkę z największym plusem ;)

Pozdrawiam serdecznie.

.moniaa. użytkownik 27 05 2012 (19:46:39)

Erotyzm w tym wszystkim jest pod stołem, kto umie szukać, znajdzie ;)

Dziękuję za opinię :)

quovadis Użytkownik wpmt 31 05 2012 (07:04:52)
... w Lipinach - wątpię :( i nie ma za co - proszę, aczkolwiek nie każdego odbiorcę chwytasz za serce!

Faun Użytkownik wpmt 31 05 2012 (22:01:08)
"w Lipinach - wątpię :( "

To już jest wg mnie jakaś prywatna wycieczka i proszę, daruj sobie tego typu wypady

quovadis Użytkownik wpmt 01 06 2012 (09:04:36)
Masz rację "Faunie", podobnie jak i to:
"...jest pod stołem, kto umie szukać, znajdzie ;)"

Reszta na pw...

quovadis Użytkownik wpmt 27 05 2012 (19:31:55)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Romantyzm, gdzie? "w ... ogrodzie pełnym białaczki"?
Dla mnie raczej nieudane zbliżenie w kierunku mizerabilizmu, poniekąd nawet trupizmu!

Erotyzm, gdzie? "maluję cię orgazmem unurzanych myśli" - pozornie dobrze brzmiące dopełniacze"orgazm myśli", ja odczuwam jednak jako nie autentyczne.

Mam wrażenie, iż starasz się, aby okropne pozostało okropnym, brzydkie brzydkim, rzekomo erotyczne erotycznym, tajemnicze tajemniczym, ciekawe ciekawym, urocze uroczym i gdyby powiodło się Tobie w utworze stworzyć coś w rodzaju katharsis, może przy lekturze Twego wiersza towarzyszyłby mi przeżywanie pewnego swoistego piękna - pozazmysłowego.

Brak autentyzmu i odejście od naturalności narracji skłania mnie do oceny - 3.

Odpozdrawiam :)




Faun Użytkownik wpmt 27 05 2012 (19:53:48)
Brak autentyzmu, odejście od naturalności czy brak katharsis to już zamysł autora a nie wymagania recenzenckie.

quovadis Użytkownik wpmt 27 05 2012 (20:23:17)
Faunie, ja nie jestem recenzentem - tylko w tym przypadku zwyklym czytelnikiem i jako takim, moge pewnie wyrazic swoje osobiste zdanie na temat potencji poetyckie tego lub owego utworu.

Inni dokładnie to samo czynią z wieloma (nie tylko moimi) utworami analizując, interpretując i rozumiejąc (trafniej powiem: raczej nie rozumiejąc) zamysł autora opacznie - czasem zupełnie błędnie. Dla mnie powyższy utwór po prostu nie należny do tych bardziej intrygujących. Takiego obrazowania mało autentycznym nadrealizmem nie rozwija moim zdaniem pól doświadczalnych świadomości poetyckie wyraźnie ją wzbogacając - raczej je zawęża.


Faun Użytkownik wpmt 27 05 2012 (22:09:24)
Rozumiem. Nawet dobrze się stało, że praca otrzymała dwie odmienne opinię.

Faun Użytkownik wpmt 24 05 2012 (17:23:26)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Romantyzm, a właściwie erotyzm są jak oczy, które ze zdziwienia wyszły na wierzch i mówię to w pozytywnych i doceniających kształt klimatu barwach. Wtrąciłaś w to wszystko egzystencjalno-przyrodnicze wątki tak, by całość była nieco szersza w znaczeniu, czy też pogłębiała to już obecne. Wzbudzasz emocje dogłębnym podejściem do tematyki i odpowiednim jej metaforyzowaniem. Miejscami, niektóre fragmenty może były zbyt dosłowne i utarte, jednak nie zaburzały one odbioru. Zawsze z przyjemnością otwieram Twoje prace i wydaje mi się, że widziałem już sporo, że mnie nie zaskoczyć, a Ty znowu bezczelnie i pewnym piórem to robisz. Powiedziałaś mi kiedyś, że chciałabyś być redaktorem, na portalu, który nauczył Cię pisać dobre wiersze...dzisiaj śmiało możesz uczyć innych.

.moniaa. użytkownik 23 05 2012 (21:32:49)

W trzeciej strofie ma być: wyciskając z nas aksamitne marzenia | szczytować będziesz tak pięknie ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(56): 56 gości i 0 zarejestrowanych: