warto go przeczytać
"czas na mnie
czas nagli
co ze sobą zabrać
na tamten brzeg
nic
więc to już
wszystko
mamo
tak synku
to już wszystko
a więc to tylko tyle
tylko tyle
więc to jest całe życie
tak całe życie"
T. Różewicz
I
Mieczysławek zostaje z pustymi rękami
niejaka pustka wkrada siÄ™ do brzucha
w okolicach przepony przywiera melancholiÄ™
nie wie dlaczego akurat tak wygląda świat
jeszcze przez chwilÄ™ siÄ™ broni
jeszcze przez chwilę odrzuca myśl że życie jest zwyczajne
wie tylko
że póki nie zanurzy się w wodzie
nie zobaczy drugiego brzegu...
ale i to nie jest pewne
dziwi się że nawet woda w rzece
nie jest zawsze taka sama
raz lodowata rwąca czy przepaść
widzi siebie wtedy jak staje siÄ™ marmurowy
czarna pięta
jednak znika w wodzie Breughla
są jednak chwile gdy woda jest ciepła
patrzy jak przyjemnie zatraca jego ciało
II
Mieczysław bada swoje ciało
odkrywa że jest za duże
za duże palce i głowa za duża
próbuje je ugnieść
by był Mieczysławek
przypomina sobie słodkie lata dzieciństwa
kiedyś cierpkie równie jak dorosłość
III
Mieczysławek obraca w rękach galeony
przymierza je do swoich oczodołów
czuje że powieki nie zamkną się same
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 02.01.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(8): 6 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Salem_de_Lincourt