warto go przeczytać
Zmęczony miąższem jabłkowym
drylowanym przez kolejne pokolenia
chce tylko poduszkÄ™ puchowÄ…
bez karaluchów
za ścianą przecież betonową
byle dmuchnięcie słyszy
jak podmuch wiatru
dreszcze na skórze
zamarza pod kołdrą
ponieważ nie
popatrzał na ręce nie
wąchał aloesu nie
usłyszał szczekania
grymas zastyga na twarzy
strugi plamiÄ… przefruwajÄ…ce istoty
drętwieją im wiotkie mięśnie
upadajÄ… pod jego stopami
a oczy otwarte na oścież…
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 18.03.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(5): 3 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Salem_de_Lincourt