Zoso
04 07 2011 (20:08:12)
Użytkownik ocenił pracę na 3
Lilko,
nade mną właśnie, a raczej nad dachem mojej jamy przeciążone niebo wylewa z siebie troszkę litrów kropel. A to i dobrze, bo to moja najulubieńsza pogoda.
Wiersz średni muszę szczerze powiedzieć, a na pewno widywałem cię w lepszej formie. Po głębszej analizie jestem w stanie nawet określić go jako po prostu przeciętny utwór z niezłą formą i składnią.
Trochę zaczęło mi (chyba pierwszy raz w twojej pracy) pachnieć jakimś banałem przeplatanym prostolinijnością. Tego przykładem mogą być dwa ostatnie wersy, topografia ulicy (?) <- metafora na siłę, albo zmywanie ciebie z siebie - nie kupuje mnie to, mam wrażenie, że odczytałem odgrzewane liryczne krokiety, które nie raz nie dwa były już na poczekalniowej tacy za mojej redaktorskiej przygody.
Cóż, miłość smutna może być opisywana pięknie, twoja praca jednak mnie w tym momencie nie urzekła. Podmiot liryczny zaczyna swoją opowieść obrazem pod-poduszkowych marzeń, mglistego świata i melancholijnych zachodów słońca. Ja nie przeczę, że są brzydkie, czy błahe - nie twierdzę też, że piszesz nudno. Po prostu gdzieś już to widziałem, jadłem to oczami nie raz nie dwa. Brak elementu zaskoczenia, uniesienia, zdziwienia - to chyba odpowiednie podsumowanie całości.
Druga część wydaje się być częścią, która ma na celu dać czytelnikowi do myślenia. Jednak mnie jakoś średnio skłoniła. Albo kobieta zakochała się w facecie, który nawet o tym nie wie i nigdy się nie dowie, albo dostała automatycznego kosza zaraz po inicjatywie - ku temu mógłby świadczyć wers ze ścinaniem anielskiego anioła. Finalne wersy starają się być zwolnieniem tempa, chcą nadać ten smutny klimat, ale szczerze mówiąc dawno przejadły mi się spadające na ziemie, czarne anioły zwiastujące rozpacz i depresję po kolejnym złamanym sercu.
Co idzie na plus to charakterystyczne już dla ciebie chwytne, krótkie strofki utrzymujące bardzo dobrą dynamikę, płynność i formę na całości wiersza. Styl jakim operujesz nie pozwala czytelnikowi na chwilę nudy, bo po twoich pracach człowiek po prostu pływa sobie wzrokiem.
Dobrze wiesz, że to nie pierwsza twoja praca, z którą mam przyjemność. Wiesz również, że cenię sobie twoją twórczość, aktywność u nas. Sama wiesz o czym chcesz pisać - to priorytetowa sprawa, bardzo ważna.
Tym razem jednak w moich oczach tylko przeciętnie.
Pokój!