handlowali nieczystością o smaku halucynacji
uliczni alchemicy z magią ukrytą w torebkach fantazji
na czarnym rynku zbywali sumienia jak ciepłe bułeczki
zwijając cudze uzależnienia w rulon papierowych dusz
igrali ze słomianym ogniem zapału
bezwładni szli za panami wewnętrznego piekła
ich serca narkotyzowane agonią obeszły w prochy
te zaś wciągnięte zostały przez szukających na lustrze oczu śmierci
bały się cienia własnej zguby
lufka w ustach przypominała im pistolet
diabeł kule nosił
sumiennie z braku sumienia
chcieli by ostatni raz dał im zapach białej damy
byli zakochani w jej pudrowej cerze i szli za nią
w stronę nocnej tęczy znikając w niej jak cienie
Dedykacja: Uzależnionym od sproszkowanej miłości.
Ocena: 5.25
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 02.04.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 3
nic w tym wierszu nie zachwyca - bo czym się tu zachwycać, gloryfikacją uzależnienia jakiegokolwiek od czegokolwiek i co ma tu być przekazem - może ta oczywistość, że każda z form uzależnień oznacza zgubę???
U-twór jest pełen wyświechtanych metafor i fraz - jak dla mnie tuzinkowy, wiele jest dokładnie takich i o takiej tematyce! Sam warsztat tez nie zachwyca - utwór jest monotonnym wyliczaniem rzekomych uniesień narkomana - jest jak różaniec; brak mu autentyczności - za to nie brak opisów zdarzeń przepełnionych do szpiku racjonalnymi przesłankami i moralizatorstwem. Dlatego dla mnie słaba 3! Sorry...
Użytkownik ocenił pracę na 6
nie oceniam prac - nie komentuję tylko czytam -ale tu się nie mogłam powstrzymać
- bardzo bliski
Użytkownik ocenił pracę na 6
W całej rozciągłości zgadzam się z przedmówcą. Mnie róweniż urzekł ten wiersz. Dobrze wiem co to znaczy być od czegoś uzależnionym. Oczywiście 6.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Wiersz jest niezwykły. Zapiera mi dech w piersiach. Brnę między słowami, jakbym skakała pomiędzy kałużami. Zachwyciło mnie to, co tutaj zobaczyłam. Ujrzałam ludzi małych niczym mrówki, oraz kamienice, szarą codzienność wielu mieszkańców takich właśnie dzielnic. Zachwycające. W wierszu podmiot liryczny to obserwator, któremu udaje się ubrać wszystko w bardzo trafne słowa, które… zachwycają, pozwalają się zatrzymać, zobaczyć wszystko tak, jak jest tutaj pokazane. Nikogo jeszcze nie udało mi się tak podsumować, nikt jeszcze nie pisał tak o zwykłych ćpunach. To niezwykłe, jaka wizja narodziła się w głowie autora. Metafory, różne dziwne zwroty, sformułowania robią z tego wiersza coś naprawdę niezwykłego. Jest on magiczny, bardzo lekki, przy tym dobrze się go czyta i da się odebrać wszystkie bodźce. Podmiot liryczny wytwarza w swojej głowie bardzo trafny, metaforyczny obraz tego wszystkiego, tej całej szarości którą obserwuje. Łaaaał. Pierwszy raz od bardzo dawna taka ocena i taki zachwyt.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(4): 2 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Salem_de_Lincourt
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl