Użytkownik ocenił pracę na 4
Witaj Totek fajny nick hehe, co do wiersza bardzo fajny, forma zapisu jak najbardziej do przyjęcia, czytało się przyzwoicie, treść jakby mówiła o wspomnieniach, o tym co pod.liryczny chciałby widzieć a także co kiedyś widział. kończąc mogę tylko powiedzieć że coraz lepiej ci to wychodzi ;] pozdrawiam Oryginalny.
Lete
23 05 2011 (08:30:54)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Witaj Totku;)
W pierwszej strofie podmiot liryczny ukazuje nam próbę dechrystianizacji, której doświadcza. Podmiot jednak nie zgadza się z opinią innych. Zna doskonale dowody na to, że istnieje Bóg. Pamięta, że wszystkie wielkie słowa, które podważają na jego oczach, są prawdziwe, a dowody na to istnieją w jego życiu. Jest gotowy, by bronić tych prawd, by bronić tego w co wierzy. Postanawia udowodnić, że podważane przez innych świętości istnieją naprawdę. Jest gotów do poświęceń i będzie uparcie trwał w swoich przekonaniach, będąc podporą duchową dla innych. Nie zawaha się również na zdecydowaną walkę, będzie potrafił wyrazić dobitnie swój bunt. Jest w stanie poświęcić swoje życie w obronie wiary. Chcę stać się nadzieją, dla tych, którzy wątpią. Nadzieją na to, że są jeszcze wzory do naśladowania.
Druga część wiersza różni się znacznie od pierwszej. W pierwszej podmiotem targają emocje. Jest zdeterminowany, przepełniony chęcią walki. Tutaj mamy rozmowę z samym Bogiem. Podmiot mówi dojrzale, rozważnie. Analizuje to, kim jest wobec mocy Boga. Czy aby na pewno, ma prawo nazywać się obrońcą wiary. Widzi jednak, że wszystko to, co go otacza ma sens. Wszystkie zdarzenia, których jest świadkiem, uczestnikiem, utwierdzają go w przekonaniu, że jest tak jak powinno być. Tak, jak chce tego Bóg. Bo przecież wierzy w to, że istnieje Trójca, zna sens swojej wiary. Podmiot liryczny odczuwa działającą w nim jakąś niezwykłą siłę, która pomaga spełniać mu duchową misję. Jego wiara jest silna, nie chwieje się. Podmiot liryczny gorąco wierzy, że przez swoje kroki, które są niewielkie wobec oblicza Boga, jest bliżej nieba, które jest jego celem i pragnieniem.
Tak wygląda moja interpretacja. Wiersz mi się podoba. Temat religijny nie jest najczęściej wybieranym, więc miło przeczytać tu taką pracę. Wiersz wygląda na dokładnie przemyślany. Udało ci się wpleść emocje. Ponadto odczuwam mądrość podmiotu lirycznego i odwagę. Nie wiem, czy ten jedyny wykrzyknik był potrzebny. Myślę, że słowa, które napisałaś obroniłyby się bez niego. Emocje byłyby wyczuwalne w tym samym stopniu. Wyrazy pisane dużą literą miały oddać wielkość ich znaczenia. To już twój wybór. Nie wiem czy uznać to za błąd, bo przecież niektórzy pisarze właśnie w ten sposób tworzą.
Ukazałaś bardzo ładnie i zdecydowanie sprzeciw i chęć świadomej obrony wiary. Słownictwo i środki stylistyczne dobre. Teraz waham się z oceną. Dobrze, niech będzie i ta (ale z minusem). Pozdrawiam, miłego dnia:)