Pseudonim: KillerBanana
O sobie: "Możemy godzinami dyskutować o miłości, lecz tak jej nie zrozumiesz, ani też nie zaznasz."
Napisanych prac:
- wiersze: 51
- proza: 1
- publicystyka: 1

Średnia ocen: 5.0
Użytkownik uzyskał: 254 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Kałuże" 26.08.2013
"Waga istnień" 21.04.2014
"Misianka" 28.03.2013
"***(Uwierz mi)" 09.07.2013
"***(Na podłodze...)" 02.11.2013

Inne prace tego autora:
"Będę" 27.01.2013
"Miłość obrzydliwa" 28.04.2013
"Koniec Świata" 22.04.2013
"Pisane chwilą" 30.03.2013
"Epoka" 05.05.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Jak żyć

Powoli pełzłem w kierunku mieszkania, przedzierając się przez zatrute powietrze, troszeczkę szczęśliwszy, bo deszcz przestał padać. Mozolnie palony ukraiński papieros rozdrapywał nadwątlone gardło. Nie jestem koneserem wschodniego tytoniu - z perspektywy kieszeni wychodzi lżej. Pędziła granatowym mercedesem, o wartości drastycznie przekraczającej potencjalną sumę wszystkich pieniędzy, jakie zarobiłem i jeszcze zarobię. Przejeżdżając z prędkością prawie dozwoloną nieopatrznie zahaczyła kołem o kałużę, która bryzgnęła na statecznego chłopca, sielankowo konsumującego bułkę. Zadałem sobie bardzo ważne pytanie: czy po prostu nie byłoby dla mnie korzystniej regularnie obciągać bogatemu staruszkowi, zamiast przymarzać stopami do chodnika.



Płeć: nieznana
Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 07.06.2015r.

1     

Efemeryczna Redaktor 08 06 2015 (11:04:03)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Hej!

A mi, po przerobieniu tego na prozę, zaczęło to trochę przypominać teksty w stylu flash fiction, których ostatnio trochę czytałam (z racji, że poruszaliśmy ich temat na warsztatach). I jak dla mnie to zdecydowanie na plus. Zdaję sobie sprawę, że w Polsce to raczej mało znany temat, ale może własnie warto by się było zagłębić i pójść w ta stronę, bo tutaj fajnie Ci to wyszło, takie tworzenie mini prozy, z bohaterami, z jakąś fabułą, nie do końca opowiadaną, dosyć otwartą dla czytelnika.
Aczkolwiek, jako wiersz również mi się podoba. Troszkę mniej niż ostatni Twój tekst, jaki czytałam, ale nie jest źle - dajesz do myślenia. Ta prosta, wręcz prozatorska forma jakość szczególnie do mnie osobiście nie przemawia, ale jest spójna i nie kuleje, w żaden sposób.
Ode mnie 4 +.
Pozdrawiam.

Idan Użytkownik WPMT 07 06 2015 (22:16:59)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Witaj.

Powoli pełzłem w kierunku mieszkania, przedzierając się przez zatrute powietrze, troszeczkę szczęśliwszy, bo deszcz przestał padać. Mozolnie palony ukraiński papieros rozdrapywał nadwątlone gardło. Nie jestem koneserem wschodniego tytoniu - z perspektywy kieszeni wychodzi lżej.
Pędziła granatowym mercedesem o wartości drastycznie przekraczającej potencjalną sumę wszystkich pieniędzy, jakie zarobiłem i jeszcze zarobię. Przejeżdżając z prędkością prawie dozwoloną
nieopatrznie zahaczyła kołem o kałużę, która bryzgnęła na statecznego chłopca sielankowo konsumującego bułkę. Zadałem sobie bardzo ważne pytanie: czy po prostu nie byłoby dla mnie korzystniej regularnie obciągać bogatemu staruszkowi, zamiast przymarzać stopami do chodnika.


Pozwoliłam sobie zamienić pracę na tekst ciągły. Spójrz na nią teraz i zastanów się: czy forma poetycka faktycznie jest dla niej przeznaczona? Czy praca, którą dodałeś/aś, nie jest przypadkiem prozą podzielona na wersy? Moim zdaniem trochę tak jest, a nie na tym pisanie wierszy polega. Jako bardzo krótki fragment nieco enigmatycznego opowiadania utwór wydaje mi się być w porządku, jako poezja niestety nie do końca mnie przekonuje.

Z początku brakowało mi jakiegoś elementu spajającego poszczególne obrazy - papierosa, tajemniczą "ją", chłopca z bułką - ale potem jakoś wyobraziłam to sobie i stwierdziłam, że w sumie są bardzo plastyczne i, mimo wszystko, spójne, funkcjonując jako zwyczajny opis sytuacji. Czytając, widzę obdartego człowieka na skraju chodnika, który obserwuje to, jak żyje się bogatszym od niego, porównując to życie z własnym, szarym i biednym. I z tekstu ta bieda wprost wyziera; dobrze Ci to wyszło. Podoba mi się jeszcze Twój dobór określeń, na przykład "prędkość prawie dozwolona" czy "koneser wschodniego tytoniu", ironiczny tytuł oraz mocne, dosadne zakończenie, które nadaje kształt całości.

No i mam problem z oceną. Z jednej strony praca nie jest zła, z drugiej jednak oczekiwałabym czegoś więcej, pójścia o krok dalej niż tylko przedstawienie powrotu do domu biednego człowieka (nie wspominając już o formie ciekawszej poetycko). Z jednej strony lubię prostotę, z drugiej jednak czuję niedosyt. I nie wiem, jak te odczucia zmieścić w skali 1-6. Może niech to będzie trójka z dużym plusem, bo pozytywne wrażenia chyba jednak przeważają - ale następnym razem miło byłoby przeczytać coś napisanego równie sprawnie, acz z większym polotem, w bardziej "wierszowym" stylu.

Pozdrawiam,
Idan

KillerBanana Użytkownik wpmt 08 06 2015 (10:48:21)
Trochę mi jednak nie pasuje jako tekst prozatorski. Może to z powodów egoistycznych(tj. sam toto tworzyłem, i nie wyobrażam sobie tak drastycznej przemiany), a może z innych. Nie widzi mi się jako ciągłość, ani tym bardziej opowiadanie, bo nie posiada dość rozbudowanej fabuły. To jest bardziej opis momentu, spostrzeżenia, konsekwencji i przemyśleń, które ze sobą niesie(a przynajmniej taką mam nadzieję- "nie nam oceniać własne dzieci"). Wydaje mi się, że tym właśnie, między innymi, zajmuje się poezja(nie ocenianiem dzieci, tylko opisywaniem chwili i tego co z sobą niesie). Poza tym, to chyba dobrze, kiedy wiersz przy czytaniu ciągłym jest spójny. Tym bardziej nie rozumiem zarzutu.

Bardzo się cieszę, że ta bieda 'wyziera', bo takie było zamierzenie. Może nie do tego stopnia ekstremalne, że peel'em miał być obdarty menelik siedzący na skrawku chodnika- ale w sumie tak też jest ciekawie.

I tutaj mam do Ciebie pytanie, bo jestem czegoś strasznie ciekaw, ale to już będę stosował korespondencję prywatną.

Mam nadzieję, że nie weźmiesz treści powyższej za jakąkolwiek formę ofensywy, bo nią nie jest. Szanuję Twoją ocenę- 'Nie zgadzam się z nią, ale mógłbym za nią zginąć!'. W końcu Pani Bozia dała nam różne mózgi, punkty widzenia i sposoby postrzegania rzeczywistości- i za to należy jej się Wysoka Piątka!

Pozdrawiam cieplutko,
Banan Zabójca.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(63): 63 gości i 0 zarejestrowanych: