Nie jestem wybitny
Ja tylko stÄ…pam boso
Na szklanych nogach
Inaczej niż reszta
Nadal uczÄ™ siÄ™
Patrzeć przez powieki
Od czasu do czasu
Zaciągnąć się obłokiem
Może twarz marnieje
Kosztem motyla
Ręcznie malowanego
Wciąż brodzę po pas
W odmiennym oceanie
Układam z makaronu
Obrazy ekspresji
Dłonie stają się
wyjątkowo gładkie
od kamiennych plaż
słono obmywanych.
Ocena: 5.667
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 22.03.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
lekki, zostawia miejsce na domysły. niedokończony, uwielbiam takie.
geniuszu !!
Użytkownik ocenił pracę na 6
Piękny, delikatny, łagodny, hmm jak miód dla ust, głęboki i... Mogłabym tak opisywać i opisywać. Miałam się wylogować, ale przyciągnął mnie tytuł i nie żałuję, że dałam się skusić. Za dużo już było w głowie tych ciężkich wierszy, a tu aż przyjemnie.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Zatkało mnie.. Spełniłeś moje oczekiwania. Wiersz jest magiczny i lekki. O tym świadczy chociażby pierwszy wers. Cóż mam Ci powiedzie, niczego się nie doczepię. Najbardziej urzekła ,mnie 3 strofa. Wiele pięknych metafor, na wysokim poziomie. Świetne!
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(8): 4 gości i 4 zarejestrowanych:
exother, Dawied, Salem_de_Lincourt, fackellman
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl