tu-padły tyfusy
i owrzodziałe bambery
nie znające twojego piękna
tak
tym razem pomyślę
i opowiem Ci o zapomnianej
już istocie mnie
ja - gwiazda upadła
wykrzyczę rozpędem miłości
zadufane w sobie ...
kłamstwo ...
rynkÄ™ milczeniem
w pogryzione dziewicze błony
ja - bóg zapomniany
co jasnością daje
lakoniczne szczęście
jak wisielec miłosierny
upadnÄ™ i powstanÄ™
z-martwych też
ja - wyjÄ…tkowy ja
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 02.01.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Ciekawy utwór, który szokuje czytelnika mocną pierwszą strofą. "Owrzodziały bambery" pozostaną mi na dłużej w pamięci ;)
Zaciekawiło mnie podejście do "Ci". Choć podmiot liryczny jest tu wielkim egoistą to jednak minimum wychowania mu nie brakuje.
Jest tu pokazana pewna przemiana człowieka. Jest on świadom tego, że nie jest idealny. Zapewne wiele rzeczy robił w swoim życiu. Ale jednak jest coraz bardziej tego świadom. To pierwszy krok do zmiany. Ponieważ te słowa mogą sugerować, że dojdzie w nim do pewnej zmiany.
Nasz podmiot liryczny jest tez samodzielny. Budowa wiersza i słów to wykazuje. Choć zastanawia się nad wieloma kwestiami, to jednak sprawia wrażenie, że wie co chce. Zwrócę uwagę na "boga" oraz myślniki.
Ode mnie 4 z plusem.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1645 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46598 | Użytkownicy: 3568
Online(8): 4 gości i 4 zarejestrowanych:
exother, Dawied, Salem_de_Lincourt, fackellman
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl